Club Tropicana
Kasyna, domy gry, muzyka, śpiew, rum i dziewczyny, nocne kluby - i amerykańscy mafiosi, których to wszystko ściągało do przedrewolucyjnej Hawany. Z tej legendy został dziś jeden żywy element: Club Tropicana. Rewia, której przedstawienia odbywają się pod gołym niebem, i której tancerki są wzorem dla wszystkich nastoletnich Kubanek. Rewia, o której mówi się, iż jest kwintesencją kultury kubańskiej i kubańskiej tożsamości.
Club Tropicana łączy w sobie wiele elementów kultury kubańskiej. Sięgającą XIX wieku tradycję teatrzyków rewiowych, gdzie rumbę, pełen seksu taniec o afrykańskich korzeniach, wykonywały najczęściej córki niewolnic i Białych. Muzykę, która stała się najważniejszym towarem eksportowym Kuby: rumbę, mambo, cza-czę, habanerę, guagancó, salsę. Głosy śpiewaków, którzy potrafią z równym artyzmem zaśpiewać operetkowe arie, jak i bolera. Pochodzące z tradycji jarmarcznej występy żonglerów, mimów i akrobatów. Tańce przy akompaniamencie bębnów nawiązujące do afrykańskich rytuałów religijnych. Kolorowe, pełne przepychu kostiumy. Wizytówką rewii jest jednak "chorus line": 30 długonogich tancerek, Mulatek.
Tancerki z Club Tropicana nigdy nie odsłaniają biustów, jak ich francuskie koleżanki, ale ich taniec sprawia, że niektórzy uważają je za najseksowniejsze kobiety na świecie. Każda nastoletnia Kubanka chce tańczyć tak jak one. I wiele z nich to robi. I choć turyści bywają oburzeni oglądając dziewczynki kręcące biodrami podczas parad, karanawału czy występów dziecięcych rewii, Kubańczycy (i Kubanki) uważają, że taki taniec jest częścią ich narodowej toższamości.
W przedstawieniu zarejestrowanym w londyńskim Royal Albert Hall bierze udział 87 wykonawców. To niezwykle barwne i oryginalne widowisko filmowało aż 13 kamer. Zone Romantica zaprasza do ezgotycznego świata Clubu Tropicana!
Club Tropicana
10 lipca 2005 godz. 09:30, 16:00
| kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć |
|
|