english cesky magyar russian romana polski
FAQ | napisz do nas | szukaj
 

Śmierć Kopciuszka?


[więcej...]

Salsa, por favor!


[więcej...]

inne teksty:

Tabu w telenoweli
Krystyna Kosicka

grudzień 2000

Wolna miłość, rozwody, narkotyki, homoseksualizm - wbrew pozorom też pojawiają się w świecie telenoweli, tak przecież skostniałym i broniącym tradycyjnych wartości. W miarę jak zmienia się społeczeństwo i społeczna akceptacja różnych zachowań, zmienia się też telenowela. Inaczej widzowie nie identyfikowaliby się z bohaterami.

Oto niektóre ze złamanych tabu:

Samodzielność kobiet
Jeszcze niedawno w telenowelach pracująca kobieta to kobieta uboga. Kobieta z wyższej warstwy społecznej, nawet jeśli była wykształcona (najczęściej nic o jej wykształceniu nie wiedzieliśmy), była po prostu żoną przy mężu, pięknym kwiatem ozdabiającym jego dom, świadczącym o sukcesie życiowym. Twórcy seriali jakoś nie zauważali związku między życiową nudą, jaka musiała niechybnie dopaść te "kwiaty", a ich wrednym charakterem, jakim często je obdarzali. Kopciuszki, zmuszone do ciężkiej pracy biedą, nagradzane były za szlachetny charakter ślubem z przystojnym bogaczem, by zasilić szeregi "kwiatów".
Ale w telenowelach ostatnich kilku lat stosunek do pracy kobiet zaczyna się zmieniać. Paulina Bracho (Paulina - La Usurpadora), podstawiona przez swą złą siostrę na swoje miejsce, zaczyna pracę w rodzinnym przedsiębiorstwie stawiając je na nogi. Bohaterki Imperium kobiet są wykształcone i spełniają się zawodowo. To daje im pewność siebie, świadomość własnej wartości. Nie przestają przy tym być atrakcyjne jako kobiety.

Narkotyki
Wciąż temat tabu - choć nie dla publiczności, ale dla władz. Przekonała się o tym Delia Fiallo, gdy uznała, że popularność telenowel nakłada na nią obowiązek uieszczania w nich przekazów społecznych. W Leoneli umieściła drugoplanową postać uzależnioną od narkotyków. W godzinę po emisji tego odcinka w telewizji wenezuelskiej zadzwonił do Delii minister komunikacji i zażądał, by "jeszcze tej nocy" uśmierciła narkomana. "Miałam już przygotowane kilkanaście następnych odcinków. Musiałam każdy z nich napisać na nowo, wyrzucając tamtą postać, i musiałam zdążyć to zrobić przed nakręceniem tych odcinków" - wspomina Delia.

AIDS
Tu zaszczytna palma pierwszeństwa przełamania tabu należy się Meksykanom - w roku 1997 w telenoweli La Mirada de Mujer.

Różnica wieku (na jej niekorzyść)
W tym samym filmie La Mirada de Mujer wprowadzono wątek miłości dojrzałej kobiety do młodego mężczyzny. Bohaterka, od której mąż odchodzi do młodziutkiej kochanki, zamiast potulnie siedzieć w domu i czekać na jego powrót, buduje sobie życie od nowa. Zakochuje się w mężczyźnie młodszym o 17 lat. Zmaga się z trudnym okresem menopauzy, walczy z alkoholizmem przyjaciółki.
To jedna z pierwszych telenowel tak otwarcie przeciwstawiających się kultowi machismo i wzywających kobiety do wyjścia spod dominacji mężczyzn.

Rozwody
Ona należy do mnie - mówi bohater Calypso. I taki jest stosunek macho do żony. Ale w Imperium kobiet kobieta zgnębiona mężowskimi zdradami odchodzi od niego i prosto w twarz mu mówi: "niech one ci prasują koszule!". To rzecz jeszcze dziesięć lat temu nie do pomyślenia.
W Calypso twórcy filmu posunęli się jeszcze dalej: kobietę skatowaną przez męża-policjanta (!) młody ksiądz (!) namawia do złożenia skargi. Inna sprawa, że kobieta się na to nie decyduje: "on się zmieni" - mówi. Ciekawe, czy w ciągu kilkunastu następnych odcinków zmieni zdanie...

Homoseksualizm
Macho i pociąg do tej samej płci? A jednak. To tabu złamano najwcześniej w Brazylii. W 1974 roku w telenoweli O Rebu w którymś z wątków pobocznych pokazano dwie pary homoseksualne - kobiecą i męską. Ale nie odważono się portretować ich życia.
W telenoweli hiszpańskojęzycznej temat homoseksualizmu pojawił się w połowie lat 90. W La Vida en el Espejo, gdzie syn głównego bohatera zaskakuje ojca i narzeczoną wyznaniem: jestem gejem. W filmie starano się opisać to, co przeżywa młody człowiek podejrzewający się o homoseksualizm i próbujący określić własną tożsamość. Pierwszy związek homoseksualny pojawił się w telenoweli Tres Mujeres, gdzie homoseksualista próbuje związać się z mężczyzną rozczarowanym i nieszczęśliwym w małżeństwie.
W serialach tak brazylijskich, jak hiszpańskojęzycznych fizyczny kontakt homoseksualistów ogranicza się do obejmowania i trzymania za ręce.

Seks
Słowo "orgazm" pojawiło się po raz pierwszy w meksykańskiej telenoweli na początku lat 90. w jednym z seriali nadawanych w telewizji Televisa. Producenci stoczyli bitwę z kierownictwem stacji, przekonując, że widzowie znają już to słowo z wszystkich amerykańskich czy europejskich filmów.
Pierwsza naga kobieta pokazana z przodu? Na to przełamanie tabu zdecydowali się Brazylijczycy w końcu lat 80. Wtedy też zaczęli nieśmiało wprowadzać sceny miłosne.
Ale tak naprawdę sceny miłosne w telenoweli to wciąż tabu. I chyba nie warto go łamać, o czym przekonali się twórcy serialu Amor Latino, nadawanego właśnie w Meksyku. Mario Cimarro i Diego Ramos grają braci-pilotów prywatnych linii lotniczych, którzy urządzają sobie zawody w podrywaniu. Bezkarnie uwodzą dziewczyny do czasu, gdy córka nowego szefa linii lotniczych i jej przyjaciółka nie postanowią pokonać ich własną bronią. Twórcy zapowiadali, że Amor Latino "otworzy nowe horyzonty dla telenoweli" i obiecywali widzom "romanse, dramaty, zabawne sytuacje, tajemnice i dużo erotyzmu". Ten erotyzm przekłada się na mnóstwo scen łóżkowych, mocno rozebranych. Co na to widownia? Cóż, chyba nie tego oczekiwała. W rankingach oglądalności, w których największe hity zdobywają po 20 punktów, Amor Latino początkowo osiągnął 13 pkt, by po trzech tygodniach spaść do 4,5. I już się nie podniosła.

14.06.2004 00:27
Trochę seksu by sie przydało - przecież to też można pokazać romantycznie i ładnie.

Zyga

28.10.2003 12:05
W "Kiedy będziesz moja" dużo jest gorących scen.Fanki" Miłości" ciekawi,jak pokażą pierwszy raz Alicji i Cezara.

Latina

29.09.2003 09:32
Macie rację!Czekam na pierwszy raz Cezara i Alicji,ale nie chciałabym,aby to była kawa na ławę-raczej nastrój,muzyka,delikatność i czułość.Inaczej byłaby żenada.

Anais R.

26.11.2002 21:36
to co do końca jest niedopowiedziane jest bardziej intrygujące i pobudza naszą wyobrażnię -chyba to jest najbardziej pociągające w scenach miłosnych - to coś przyprawia nas o lekkie trzepotanie naszego serduszka i sprawia ,że wracamy do oglądania Romanticy!!!!!!!!!!!!!!!!!

Alicja

25.10.2002 17:08
no właśni!!! mi też nie podobał się wulgaryzm w Amor Latino.fani telenowel chcą czegoś romanty- cznego i nieuchwytnego!!!

ner

 

piątek
10 września 2010


  Droga do sławy


Premiere

  Bezwstydnice


  Zemsta, moja miłość


  Cztery małżeństwa
  i życie



Inne seriale

 Ojciec Coraje

 Kobieta Judasz

 Szmaciana lalka

 Niewolnica Isaura

 To jest życie