english cesky magyar russian romana polski
FAQ | napisz do nas | szukaj
 
Marta Julia
Meksykańska Marilyn Monroe

[więcej...]
Ambar Diaz
Ładna, nie seksowna

[więcej...]


wybierz gwiazdę:

czerwiec 2001

Jean Carlo Simancas
Amant zszedł z obłoków

Fabian z Imperium kobiet, Przewoźnik z Kainy, Samuel z Wszystko dla miłości, profesor z Całej ty... Oglądamy go w prawie każdej telenoweli, bo w tym gatunku uchodzi za aktora wielkiego.

Porównywany przez prasę do Humphreya Bogarta czy Clarka Gable, on sam czuje się raczej Seanem Connerym. Ustanowił nowy wzorzec amanta kina wenezuelskiego. Przed nim standardy tej postaci, niezbędnej w każdej historii miłosnej, wyznaczał m.in. Raul Amundaray (jak zachowywał się ten typ amanta - jego spojrzenia, uśmiechy - możemy oglądać w Prawie do miłości: to ten starszy pan, u którego boku znajdzie szczęście pani Flavia). Jean Carlo bawiąc się w teatr w liceum czy na studiach, nie myślał o aktorstwie serio, a już na pewno nie wyobrażał sobie siebie na miejscu amanta tej epoki sprzed kilkudziesięciu lat: na pół mitycznego, noszonego na rękach, traktowanego tak, jak u nas jeszcze dawniej traktowano np. Jana Kiepurę. Ale czasy się zmieniły i telenowela wraz z nimi, a to, że dzisiejszy amant jest dużo bardziej ludzki i dostępny, zawdzięczamy Jeanowi Carlo.

Ha, on też już przekroczył pięćdziesiątkę... Urodził się 17 czerwca skrzętnie ukrywanego roku. Naprawdę nazywa się Rafael Ignacio Briceno Simancas.

Podobno postać Fabiana była pisana z myślą o nim. Jean Carlo lubi Fabiana, bo, jak twierdzi, to rzeczywiście jest on. Jest jak on próżny ("aktor bez sporej dozy próżności nie ma skąd czerpać pewności siebie" - twierdzi), ma opinię podrywacza, a w dodatku jest chyba najbardziej niepunktualną gwiazdą, jaka przewija się przez studia Venevision.

Z jakich powodów zdarza mu się płakać? Z bezsilności. Czego mu brakuje w życiu? Czasu. Co go przeraża? Brak kompetencji. Komu zazdrości? Tym, którzy mają więcej czasu niż on. Czy uważa się za mężczyznę pełnego erotyzmu? Raczej za wrażliwego. Czy seks to grzech? Nie, na pewno jest zesłany przez Niebiosa. Jakie piosenki opisują jego życie? Beatlesów. Co go kosztuje zbyt wiele? Dentysta, bo go nienawidzi, więc godzi się przepłacać, byle mieć z głowy. Czy wybacza krzywdy? Tak. "Albo mam tak złą pamięć, albo rzeczywiście nie jestem mściwy"...

Tyle odpowiedzi Jeana Carlosa na mniej lub bardziej mądre pytania. Dla lubiących metryczki dodajmy jeszcze jego wzrost (181 cm), wagę (75 kg), numer buta (44), rozmiar spodni (32), numer kołnierzyka (15 i pół). Oczy ma szarobrązowe, włosy ciemno kasztanowe - tak to brzmi w dokumentach. Cóż, wyraźnie południowoamerykańskie standardy odbiegają od naszych; dla nas Jean Carlo jest brunetem o czarnych oczach i bardzo jasnej skórze...

Lubi postać Przewoźnika z Ka iny, bo - podobnie jak on - bardzo ceni sobie poczucie wolności, możliwości wyboru własnej drogi. Być może z powodu tej wolności nie założył do tej pory rodziny - choć ma 10-letnią córkę Gracielę z aktorką Dorą Mazone. Ostatni związek - z aktorką Liz Freytes - rozpadł się późną jesienią 2000 roku. Nowe milenium Simancas zamierzał przywitać w swym górskim domku w wąskim gronie przyjaciół. Miało to być ukoronowanie jego rocznego wygnania - prawie cały ubiegły rok aktor spędził na swym ranczu, odpoczywając od pracy na planie. Zrobił sobie urlop, bo, jak twierdzi, był swą pracą "znudzony i zmęczony, a to bywa niebezpieczne". Zaszył się więc w domu wybudowanym w stylu andaluzyjskim, 40 minut drogi od Caracas. Wstawał o szóstej rano, biegał z psami (Hercules, Persival, Bigand, Chupetina) i jeździł konno. Konie są jego wielką miłością. Ma ich dziesięć (najlepsze to Dirigente i Sucesora), a pierwszego kupił w wieku lat 20. Córka odziedziczyła po nim rękę do wierzchowców...

Dziennikarzy przyjmował ubrany w kowbojski kapelusz, buty kowbojki i dżinsy. Wyznawał, że marzy o pełnej rodzinie i że jej założenie jest jego planem na nowe milenium. Na razie wrócił na plan filmowy: właśnie kończy nową telenowelę. Jej tytuł to Frenesi, a główne role grają Mario Cimarro i Wanda d'Isidoro...




20.05.2004 12:09
Ja też bym chciała

starsza

18.05.2004 18:45
a ja bym chciała żeby poleciała tu la invasora. ponoć w tej telci zagrał czarny charakter.

kkk

11.05.2004 17:46
Ja także jestem za powtórką Zemsty 1,ale nie a powodu Alvardo,ale tego co wyżej.....

starsza

08.05.2004 16:48
Pomóżcie, aby powtórzyli Zemstę 1 z Danielem Alvarado. To wspaniały aktor i cudowny film, którego dawno nie było na antenie. Zagłosujmy wszyscy wspólnie żeby Zemsta 1 znowu była w Romantice !

Isamar

29.03.2004 03:43
http://adolfo.cubas.webpark.pl WSZYSTKO O ADOLFIE CUBASIE!

.


[więcej komentarzy...]

 

czwartek
29 lipca 2010


  Droga do sławy


Premiere

  Bezwstydnice


  Zemsta, moja miłość


  Cztery małżeństwa
  i życie



Inne seriale

 Ojciec Coraje

 Kobieta Judasz

 Szmaciana lalka

 Niewolnica Isaura

 To jest życie