|
Siostry Thalii w domu - ojciec Pabla porwany!
31 października 2002
Byłam w piekle - powiedziała Laura Zapata dziennikarzowi meksykańskiej telewizji. Ona wróciła do domu po 22 dniach od porwania, jej siostra Ernestina Sodi - po 34 dniach. Piekło zaczęło się dla ojca argentyńskiego piosenkarza i aktora Pabla Echarri - 66-letni Antonio Echarri został porwany 24 października w Buenos Aires. Kidnaperzy wywiedli policję w pole odbierając okup...
Obie siostry Thalii są już z rodziną - całe i fizycznie zdrowe. Gdy Ernestina wróciła do domu, Laura zdecydowała się przemówić publicznie. W krótkiej rozmowie z telewizyjnym dziennikarzem stwierdziła, iż przeszła "przez piekło. To była najgorszy koszmar, jaki przydarzył mi się w życiu". Zaprzeczyła, jakoby Tony Motola, mąż Thalii i szef Sony Music, przyczynił się do jej uwolnienia. "Nie było żadnych wynajętych przez niego negocjatorów ze Stanów Zjednoczonych, tam nie ma takich porwań, nie ma więc negocjatorów" - twierdzi Laura. Obiecała, iż więcej opowie, gdy naprawdę dojdzie do siebie. Dzień później jednak zwołała króciutką konferencję prasową, na której zaprzeczyła też, jakoby Thalia i jej mąż wyłożyli jakiekolwiek pieniądze na okup. Zapowiedziała, że w ciągu najbliższych kilku dni ona i Ernestina wyjadą z Meksyku.
Rodzina Sodi konsekwentnie milczy. Nie wiadomo więc, czy zapłacono okup (z przecieków policyjnych wynika, że tak, i że zapłacono aż 10 mln dolarów); nie wiadomo, kto porwał siostry, gdzie je przetrzymywano, jak i dlaczego je uwolniono. Prokuratura nie ujawnia szczegółów prowadzonego śledztwa zasłaniając się jego dobrem. Prasa spekuluje: czy siostry Thalii opuszczą Meksyk na zawsze?
Tymczasem koszmar zaczął się dla rodziny byłego narzeczonego Natalii Oreiro - Pabla Echarri. Jego ojciec został porwany w czwartek 24 października rano, gdy szedł do pracy, do swojego kiosku z gazetami. Porywacze odezwali się w sobotę. Zabronili rodzinie kontaktować się z policją ("natychmiast go zabijemy" - zagrozili) i zażądali okupu. W niedzielę Pablo wydał jednak oświadczenie dla prasy: "Ojciec czuje się dobrze. Negocujemy z porywaczami. I ja, i mój ojciec potrzebujemy spokoju. Nie męczcie mojej rodziny, byśmy mogli jak najszybciej doprowadzić sprawę do szczęśliwego końca". Dramatyzm sytuacji potęguje fakt, że Antonio Echarri jest cukrzykiem, musi robić sobie zastrzyki z insuliny, ma też ciężko chore serce.
Początkowo plotka głosiła o 100 tys. dolarów okupu, których zażądali porywacze. Ostatecznie wiadomo, iż Pablo i jego przyjaciel Marcos Farrell oddali porywaczom okup wysokości 180-200 tys. pesos (50 tys. dolarów). Zostawili go kilka minut po godz. 23 we wtorek w centrum miasta, tuż koło budynku giełdy, kilka przecznic od głównej komendy policji. Pieniądze były znaczone. Policja śledziła dwóch mężczyzn, którzy okup odebrali. Po ich śladzie trafiła do następnych - jeszcze tej nocy aresztowano w sumie pięć osób zamieszanych w sprawę. Znajdowano przy nich części okupu - przy 33-letnim mężczyźnie i jego 52-letniej matce znaleziono 10 tys. pesos, kobieta i dwaj mężczyźni aresztowani w motelu mieli przy sobie 45 tys. pesos, 11 tys. pesos znaleziono w domu publicznym, do którego pojechali dwaj mężczyźni tuż po odebraniu okupu.
Wydawało się, że akcja zakończyła się sukcesem i uwolnienie ojca Pabla nastąpi już za chwilę... Nad ranem Pablo odebrał jednak telefon. Był to ten sam głos, który omawiał z nim wcześniej sprawy okupu. Stwierdził, że ludzie, którzy okup przechwycili - i których aresztowano - nie mają nic wspólnego z porywaczami. "Wciąż mamy twojego ojca i wciąż nie mamy obiecanych pieniędzy. Jeszcze się odezwiemy" - zakończył głos.
W środę wieczorem Pablo przekazał policji i mediom kolejne oświadczenie: "Błagamy policję i media o nieingerowanie w dalsze działania naszej rodziny". Przekazał też wiadomość dla swojego ojca:"Papa, wytrzymaj jeszcze trochę. Kocham cię. Całuję cię.". Pablo i jego narzeczona, aktorka Nancy Duplaa zamknęli się wraz z resztą rodziny w rezydencji aktora - Villa Dominico przy ulicy Pico 911 w Buenos Aires - i czekają na kolejny telefon od porywaczy.
(kos)
przeczytaj też: Milion za Laurę Ploteczki z 11 października 2002
 | 01.01.2003 00:44 moim zdaniem to bardzo dziwna sprawa
ok ? | 15.11.2002 22:51 dziwna sprawa z tymi porywaniami
anka |
|