|
9 października 2003
"Ona jest jedynie wspomnieniem. Kartką przewróconą w książce, której nigdy już nie będę czytał..." A któż to jest tym poetą? Miguel de Leon - tak pięknie mówił o Gabrieli Spanic i swym rozwodzie w jednym z talk shows. Wyznał, że bardzo cierpiał przez pierwsze trzy miesiące, gdy Gaby wyprowadziła się z ich wspólnego domu. "tylko gdy bierzesz ślub, myślisz, że to już na zawsze, do śmierci, że miłość jest wieczna. A potem płaczesz, desperujesz, a ta druga strona mówi: 'wszystkiego najlepszego'... Wydawało mi się, że to wszystko zły sen. Musiałem też się wyprowadzić z naszego domu, by w ogóle móc się wziąć w garść. Mimo to głęboko wierzę w małżeństwo. Myślę, że jeszcze się ożenię pewnego dnia" - mówił Miguel, który odmawia potwierdzenia plotek, jakoby po odejściu Gaby próbował popełnić samobójstwo.
Tymczasem Gabrieli tak podobno dobrze z Jose Angelem Llamasem, że nie zauważa, iż jej partner ją wykorzystuje finansowo... Plotka głosi, że wszędzie, gdzie razem idą (a chodzą dużo), płaci ona. On mówi: "przepraszam cię kochanie, zapomniałem portfela, następnym razem płacę ja", a ona w to wierzy...
"Mam tylko 32 lata! Po pierwszych odcinkach serialu Kiedy będziesz moją ludzie podchodzili do mnie na ulicy i mówili, że jestem za młoda na matkę Silvii Navarro! Na szczęście z czasem także dziennikarze przestali się zajmować problemem mojego wieku, a skupili się na tym, czy gram dobrze" - mówiła Laura Padilla, która wciela się w rolę Soledad. "Kiedy zaproponowano mi tę rolę, też się trochę zdziwiłam, ale jak tylko przeczytałam scenariusz, wiedziałam, że jest to rola dla mnie! I wtedy, po tygodniu, zadzwonił do mnie producent i powiedział, że uznano jednak, że różnica wieku między mną a Palomą będzie zbyt mała i że Soledad zagra kto inny. Byłam w rozpaczy! Na szczęście wycofano się z tego pomysłu" - opowiadała Laura, którą polscy widzowie pamiętają też z serialu Ulica narzeczonych. Ulica... była pierwszą telenowelą Padilli, która jest przede wszystkim aktorką teatralną. "Soledad jest bardzo smutną osobą, w przeciwieństwie do mnie. Ale największym wyzwaniem było dla mnie zagranie matki i jej macierzyńskich uczuć. Nie mam dzieci, a tu musiałam wyobrazić sobie, że płaczę, gdy krzywdzą moją córkę...".
Segundo Cernadas (Zbuntowany anioł) i Gianella Neyra jadą na Filipiny. Ona będzie towarzyszyć tam narzeczonemu przez miesiąc, a potem wraca do Buenos Aires (wciąż ma kontrakt z Telefe). Segundo zostanie tam zaś przez cztery miesiące: 10 października zaczyna zdjęcia do filipińskiego serialu Quien quiera que seas! Zagra hiszpańskiego księcia, który cudem ratuje się z katastrofy statku. Rozbitka znajduje piękna dziewczyna, zakochują się w sobie.... hm, coś wam to przypomina? Książę, nie pamiętając, kim jest, zamieszka w rybackiej wiosce i będzie żył jak filipiński rybak... Propozycja roli przyszła do Cernadasa po wielkim sukcesie, jaki Zbuntowany anioł odniósł na Filipinach (emitowany był już dwa razy).
"Z czarownicy mam w sobie tyle, co z astronauty" - twierdzi Milena Santander, która właśnie czarownicę gra w serialu Enganada. To pierwsza serialowa rola Mileny od czasu Finity w Wojnie kobiet. "Wiem, że spośród postaci, które grałam, publiczność najbardziej lubi Finitę, ale ja najbardziej cenię sobie Evę z Sióstr (Quirpa de tres mujeres)" - twierdzi Milena i dodaje, że lubi postaci będące wyzwaniami: "Bez fałszywej skromności mogę stwierdzić, że jestem świetną aktorką. Marzę o roli kobiety głuchoniemej lub upośledzonej fizycznie, na przykład z jakimś wielkim tikiem nerwowym". A co z tą czarownicą? "Mój przyjaciel Hermes Ramirez (autor popularnych w Wenezueli horoskopów) powtarza mi, że miałabym do tego talent, że powinnam się bliżej zainteresować parapsychologią. Cóż, mam intuicję, ale inne rzeczy mnie przerażają i nie chcę się w to bawić".
Krótko
Tak wygląda Brzydula made in India - indyjską wersję serialu o brzydkiej Betty nakręciła Sony Entertainment Television. Serial nosi tytuł Jassi Jaissi Koi Nahin, pokazywany jest w prime time i cieszy się ogromną popularnością. Na tym nie koniec triumfalnego pochodu Betty przez ekrany świata: Sony planuje też wersję amerykańską! Wyprodukują ją ci sami producenci, którzy obecnie pracują nad "następcą" Przyjaciół, serialem Coupling. Castingi do amerykańskiej Betty planowane są jeszcze w tym roku, a widzowie telewizji NBC zobaczą serial pod koniec roku 2004.
Sangrador - swobodna adaptacja szekspirowskiego "Makbeta" sfilmowana w krajobrazach andyjskich z Danielem Alvarado w roli głównej - jest wenezuelskim kandydatem do Oscara. Nigdy jeszcze wenezuelski film nie uzyskał nominacji do tej nagrody. Polscy widzowie mogli zobaczyć Sangradora podczas 4. Festiwalu Filmów Latynoamerykańskich w czerwcu 2003 w Warszawie.
Araceli Gonzalez przyznała się, że marzy o kolejnym dziecku. "Są takie okresy w życiu kobiety, kiedy instynkt macierzyński dochodzi do głosu bardziej niż zwykle. Jestem właśnie na takim etapie" - stwierdziła.
A Saúl Lizaso (Porywy serca) i jego żona Mónica oczekują drugiego dziecka. Maluch urodzi się za miesiąc, będzie to chłopiec, a rodzice już wybrali dla niego imię: Martín lub Nicolás. Córka państwa Lizaso ma cztery lata. "To będzie pierwszy syn, już mam dla niego strój piłkarski, bo nie wyobrażam sobie, byśmy razem nie kopali piłki!" - mówi Saul.
Araceli Arámbula (Ścieżki miłości) kupiła używaną awionetkę - jest więc już samodzielna i może się poruszać po Meksyku jak chce. Podobno decyzję o zakupie samolociku podjął brat i menadżer aktorki, Leonardo, po tym, jak spóźniła się (nie pierwszy raz w życiu) na samolot do Guadalajary, gdzie miała promować swą płytę...
Ana Colchero (Isabela) zagra lady Makbet na scenie jednego z teatrów w mieście Meksyk..
Thalia zapowiedziała oficjalnie, iż październiku ukaże się na rynku nowa, jesienna kolekcja strojów sygnowanych jej imieniem. Nie chciała jednak ustosunkować się do plotek, jakoby razem z tą kolekcją miały się ukazać perfumy Thalia o nowym zapachu i kolekcja srebrnej biżuterii z kamieniami półszlachetnymi (oraz medalików i medalionów z Matką Boską).
"Widzowie kochają czarne charaktery, a czasem się nawet z nimi identyfikują. Te postaci to jeden z bliższych życiu elementów telenoweli: karierowicze, pnący się na sam szczyt po trupach, ludzie mający władzę tylko dlatego, że życie im ją podsunęło i nie umiejący sobie z nią poradzić... Jeśli aktor przekona widzów, że to jego postać rozdaje karty w historii, którą opowiada, widzowie wybaczą mu najgorsze łajdactwa" - twierdzi Jean Carlo Simancas, który znów występuje w roli czarnego charakteru: tym razem w serialu La invasora w telewizji RCTV. - "Poza tym traktuję moich bohaterów miłosiernie. Są jacy są, ale jeśli ich nie pokocham, nie zagram ich dobrze. Staram się, by byli ludźmi, a nie stereotypem czarnego charakteru" - mówi amant. Na planie najnowszego serialu spotka się z Fedrą Lopez i swą byłą żoną, Mimi Lazo: "Mam jak najlepsze wspomnienia z czasów, gdy razem z Fedrą graliśmy w Kainie. Od tamtej pory Fedra rozkwitłą jako aktorka, jest znakomitym fachowcem. To zaszczyt pracować z nią. A z Mimi? Nic z tego, nie usłyszycie na ten temat nic pikantnego! Nie mamy z Mimi problemów, zachowujemy się wobec siebie przyjaźnie. Jeśli ma się za sobą tak intensywne emocje, jakie najpierw łączyły, a potem dzieliły nas z Mimi, trzeba znaleźć jakiś sposób na rozwiązanie problemów, bo inaczej się nie da żyć. Więc w końcu pogodziliśmy się" - zapewnia Simancas.
Po raz drugi na ślubnym kobiercu stanął Jaime Araque! Jego wybranką jest Rosanna Queirolo, ekwadorska prezenterka telewizyjna. Poznali się rok temu w Miami, zostali sobie przypadkiem przedstawieni przez przyjaciółkę Rosanny. Wśród gości weselnych byli Fernando Carillo z żoną/narzeczoną (nieprawdziwe skreślić) Elsą Salinas i amerykański producent filmowy Clayton Townsend (Urodzony 4 lipca, JFK, Męska gra); zabrakło zaś bliskiej przyjaciółki Jaime, Hildy Abrahamz, która tego samego dnia otwierała swój sklep z biżuterią w jednym z centrów handlowych w Caracas. Reprezentowany był świat polityki Ekwadoru - zjawili się m.in. były teść Jaime i były prezydent kraju León Febres Cordero oraz były kandydat na prezydenta Álvaro Noboa (jego żona była jedną z druhen panny młodej). Panna młoda miała na sobie suknię autorstwa kolumbijskiej projektantki Silvii Tcherassi, obrączki zaś pochodziły od Bulgariego. Stół zdobiło 300 lnianych serwetek z inicjałami państwa młodych. Łososia i sery sprowadzono z Miami, czekoladki i słodycze - z Peru. Dla obojga młodych jest to drugi związek. Jaime był już mężem Liliany Febres Cordero, córki byłego prezydenta Ekwadoru. Ma z nią syna, którego jednak nie wychowuje ("byłem żonaty z Ekwadorką i mam syna-Ekwadorczyka, ale nigdy nie przypuszczałem, że zwiążę się z tym krajem ponownie, że tu zamieszkam na stałe"). Rosanna ma czworo dzieci z poprzedniego małżeństwa ("pierwsze małżeństwa - i moje, i Jaime - były bardzo niedojrzałe, oboje zawieraliśmy je, gdy byliśmy bardzo młodzi i niewiele tak naprawdę rozumieliśmy. Pozostały mi po moim mężu wspaniałe dzieci, ale być może będziemy mieć z Jaimem jeszcze jedno dziecko, wspólne. Na razie Jaime złapał doskonały kontakt z moją najstarszą, 12-letnią córką Danielą"). Rosanna stwierdziła też, że Jaime "ma co prawda wybuchowy charakter, ale jest też słodki i czuły, namiętny i pełen szacunku jednocześnie. Szanuje mnie jako kobietę i szanuje moją karierę. Jest moim przyjacielem". W podróż poślubną państwo młodzi udali się na Alaskę, a w drodze powrotnej mieli zatrzymać się w Los Angeles, gdzie Jaime próbuje sił jako producent...
|