|
21 listopada 2002
Victor nie chce już żyć? W kilka dni po awanturach o zbyt mało eksponowaną rolę Victor Camara został wyrzucony z planu telenoweli Las Gonzalez. Powód? Podobno przyszedł do pracy pijany od poprzedniego wieczoru. Mówi się, iż w ostatni piątek Victor Camara próbował popełnić samobójstwo. On sam nie rozmawia teraz z mediami, jego żona, aktorka Ivette Planchart, ostro wszystkim tym opowieściom zaprzecza. "Nie było żadnego samobójstwa. Faktem jednak jest, iż po 26 latach kariery mój mąż poczuł się ostatnio niedoceniony i jest w depresji" - powiedziała Ivette jednej z gazet. - "Był tak przygnębiony, że tracił kontakt z otoczeniem i to powodowało te bzdurne plotki, że zażył narkotyki popijając je alkoholem. Kiedy wróciłam do domu i zastałam go niemal nieprzytomnego, wpadłam w panikę, że naprawdę coś połknął. Ale lekarze stwierdzili, że to nieprawda, że to tak silna depresja". Zapytana, czy przyczyną tej depresji były konflikty na planie Las Gonzalez, żona Camary stwierdziła, iż to tylko jeden z elementów, choć oczywiście bardzo go okrojenie jego roli dotknęło. "Jeszcze gorsze były nieżyczliwe komentarze, jakie potem pojawiły się w prasie na temat Victora. Tak naprawdę to awantura wywołana jakoby przez niego z zazdrości o to, iż role innych aktorów są większe, została wywołana przez reżysera, nie przez Victora. Mój mąż rzeczywiście spóźnił się wtedy na plan, ale był na badaniach lekarskich, był więc usprawiedliwiony. Ale miał czelność przedstawić reżyserowi swoją wizję odgrywanej sceny. Wydawałoby się, że aktor z takim doświadczeniem ma do tego prawo, okazało się, że nie. I o to poszło. Nie jest też prawdą, że przyszedł na plan pijany. Przed 26 lat kariery dał się poznać jako człowiek unikający skandali, nie wiem, skąd więc takie plotki. Jego rola w Las Gonzalez została zmniejszona, ale wciąż tam pracuje, jego kontrakt z Venevision wygasa z końcem przyszłego roku i nie ma na razie mowy o jego wcześniejszym zerwaniu. Victor czuje się już lepiej i modlę się, by jak najszybciej wrócił do zdrowia i na plan" - powiedziała żona aktora.
"Matka" Lourdes. Po raz drugi oglądamy Lourdes Valerę w roli matki - w telenoweli Imperium kobiet miała córkę w wieku wczesnoszkolnym, w Wojnie kobiet ma dorosłego syna - Jorge Reyesa. Prywatnie aktorka nie ma dzieci. Zapytana o współpracę na planie z Reyesem, odpowiadała: "Była znakomita, Jorge bardzo mi się podobał jako moje dziecko! Na początku trochę się bałam, gdyż między nami jest znacznie mniejsza różnica wieku niż wynika to ze scenariusza. Ale cóż, takie mamy czasy, że dzieci rodzą nawet 13-letnie dziewczęta, a moja postać, Lolita, zgodnie ze scenariuszem urodziła Wilkera jako nastolatka. Od pierwszego dnia dogadywaliśmy się z Jorgem świetnie, czując się raczej jak siostra i brat niż jak matka i syn".
Junior z życia wzięty. "Wenezuela pełna jest tych, którym się nie udało: również niespełnionych reżyserów filmowych, którzy skończyli jako sfrustrowani reżyserzy reklamówek. Sam znam kilku takich i na nich się wzorowałem, budując postać Juniora" - mówił Daniel Alvarado o swej pracy nad serialem Wojna kobiet. Dziennikarze pytali aktora, czy jest jakiś typ postaci, w który nigdy by się nie wcielił, granica, której by nie przekroczył? "Nie ma. Jestem aktorem, a więc narzędziem. Robię wszystko" - odpowiadał. - "Aktor musi wkładać cały swój wysiłek w to, co robi. Jest takie powiedzenie 'nie ma zbyt małych ról dla wielkich aktorów', niektórzy pracujący w tym fachu uważają, że to nieprawda, a moim zdaniem to głęboko słuszne."
Londyn zamiast Hollywood. Podczas gdy wielu aktorów latynoamerykańskich próbuje zdobyć Hollywood via Miami, Marcela Pezet postawiła na drogę przez Londyn! Meksykańska aktorka (ur. 23 kwietnia 1973) po udziale w Zemście wystąpiła jeszcze w USA w telenoweli Amaré en Silencio kręconej w Kalifornii. Teraz jedzie do Wielkiej Brytanii, gdzie ma zagrać w filmie pełnometrażowym. "Producenci myślą o ściągnięciu do tego filmu Leonarda DiCaprio" - mówiła dumnie dziennikarzom w sierpniu. Cóż, na razie nie słychać, by Leo zaangażował się do brytyjskiego filmu w ciągu najbliższych dwóch lat. Marcela za to otworzyła w mieście Meksyk salon piękności - razem ze swoją siostrą Gabrielą.
Ruddy zmęczona. "Osoba taka jak Camila Rigores nie powinna istnieć. Kastruje kobiece poczucie pewności siebie" - wyrwało się Ruddy Rodriguez w wywiadzie wkrótce po zakończeniu zdjęć do Kochanków. Oj, chyba była zmęczona swoją bohaterką...
Diego policjantem! Diego Bertie zagra w argentyńsko-hiszpańskim filmie kryminalnym, do którego zdjęcia rozpoczną się w lutym 2003 w stolicy Boliwii La Paz. Bertie wcieli się w prawnika pracującego w policji, który po latach zmuszony jest do konfrontacji ze swym byłym kolegą ze studiów, dziś skorumpowanym. Partnerem Diega będzie Salvador de Solar (Fiorella) w roli policjanta - byłego boksera. W styczniu 2003 Diego kończy zdjęcia do filmu peruwiańskiego Muero por Muriel.
To nie święta Teresa! A oto jakie błędy zdarza się popełniać gwiazdom telenowel i jakie błędy wytykają im dziennikarze. Gabriela Vergara gra obecnie główną rolę w serialu Trapos intimos - jej bohaterka wyraziła swą bardzo zdecydowaną opinię na temat stosunku jednego z bohaterów do kobiet, przytaczając kilka wersów wiersza, który przypisała świętej Teresie. Tymczasem wiersz ten napisała nie święta Teresa, ale meksykańska zakonnica Juana Inez de la Cruz. "Prawdopodobnie błąd popełnili scenarzyści lub dialogiści, ale to nie powód, by aktorka posłusznie powtarzała głupoty" - napisał oburzony dziennikarz.
Maskotka Thalii. Thalia zaczęła pokazywać się wszędzie z ratlerkiem. Ratlerek jest w kolorze piaskowym i, jak to ratlerek, mieści się niemal na dłoni. Na imię ma Rata i jest prezentem od męża, Tommy'ego Mottoli. "Żebym się nigdy nie czuła samotna" - powiedziała Thalia.
Z kim będzie miał dzieci? Guillermo Pérez, bohater Barw miłości, gościł w Rumunii, gdzie w ubiegłym roku zdobył tytuł Najpopularniejszego Aktora Zagraniczego przyznany przez jedno z pism telewizyjnych. Wystąpił w telewizyjnym programie Sorpresa, sorpresa, gdzie zadebiutował jako piosenkarz - zaśpiewał trzy utwory. Rumuni to mają dobrze: w tym samym programie występowali już Natalia Oreiro, Natalia Streignard, Ruddy Rodriguez, Gabriel Corrado... Z otwartymi ramionami powitano Péreza także w Hiszpanii. W miejscu, gdzie Guillermo miał rozdawać autografy od godz. 11 rano, fanki ustawiły się z transparentami jeszcze przed świtem. Obok banalnych "Kochamy cię" widniało i takie hasło: "Chcemy mieć z tobą dzieci!".
|