|
Jorge Luis Pila
Kubańczyk z Czechosłowacji
lipiec 2004
Jest Kubańczykiem, ale urodził się w Czechosłowacji. Był tancerzem i modelem, a w 1997 zadebiutował w telenoweli Al Norte del Corazon. Potem grał też w serialach Yacaranday (1998), Catalina y Sebastián (1999), Ellas, inocentes o culpables (2000), Secreto de amor (2001), Súbete a mi moto (2002), Ángel Rebelde (2003). My oglądamy go w Rebece. "Nie uważam tej telenoweli za najlepszą, w jakiej w życiu grałem, ale lubię Nicolasa. To miła rola - Nicolas nie jest ani dobry, ani zły, za to uwikłany w trudną sytuację miłości do dwóch kobiet. Nie mam z nim wiele wspólnego" - mówił o Rebece Jorge Luis Pila. Znacznie szerzej i ze znacznie większym zaangażowaniem opowiadał o swym życiu (uczuciowym). Cóż, jest Lwem (urodził się 3 sierpnia 1972).
Pracując nad Rebeką Jorge Luis przyznawał się, że "chciałby się znów zakochać": "Już tak jest, że mam kłopoty utrzymaniem związku, głównie z powodu wiecznych podróży związanych z pracą. Dwa razy się żeniłem, dwa razy rozwodziłem. Nie szukam kobiety za wszelką cenę, ale też nie unikam bliższych znajomości, choć nie można mnie nazwać takim, co skacze z kwiatka na kwiatek. Nie zarzekam się, że się już nie zakocham, ale też boję się trochę samotności. Kiedy wracam do pustego domu, nie czuję się najlepiej".
Pierwszą żoną Jorge Luisa była Yasmine, siostra znanego piosenkarza Yuriego, w którego teledyskach Jorge Luis tańczył. Małżeństwo zostało zawarte wcześnie - Pila miał 19 lat. Przyjaźń aktora z piosenkarzem okazała się tak silna, że przetrwała nawet rozwód Pili z Yasmine. Drugą żoną Jorge Luisa była Anette Michel. Poznali się na planie Al Norte de Corazon. Zanim zdecydowali się na małżeństwo, byli razem cztery lata. Po ślubie zaś ich związek przetrwał cztery miesiące - oficjalnym powodem rozwodu była odległość dzieląca zajętych pracą małżonków (czyli odległość z Miami do miasta Meksyk), mniej oficjalnym zaś - Rodrigo Abed... Cóż, złośliwi mówili, że to Jorge Luis czerpie więcej z tego związku: stał się popularny nie dzięki swym rolom, ale jako "facet Anette Michel". "Miałem w życiu wiele szczęścia, bo tak naprawdę rzadko byłem sam. Yasmine, potem Anette... Chciałbym spotkać kobietę, która będzie mnie kochała, rozumiała i nie będzie chorobliwie zazdrosna. I żeby była pracowita". Pytany, czy wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia, odpowiada: "Tak, jak najbardziej. Tyle że gdy byłem młodszy, zakochiwałem się natychmiast. Teraz od tego pierwszego wejrzenia musi minąć trochę czasu". Mimo to stugębna plotka przypisuje Pile oglądanie się (z sukcesami, a jakże) za każdą spódniczką. Na prośbę o szczere przyznanie się, ile kobiet odmówiło przystojniakowi, aktor stwierdza jednak poważnie: "Jakieś 1500. Jestem zwyczajnym facetem".
W Subete a mi Moto był czarnym charakterem, w Secreto de Amor - tym dobrym. "Lubię oba typy postaci, bo choć publiczność zwykle bardziej lubi tych, którzy grają pozytywnych, aktor zwykle może bardziej zabłysnąć w roli złego" - mówił. Docenia popularność, jaką dają mu telenowele, ale trzeźwo stwierdza: "W tym zawodzie nic nie jest dane raz na zawsze, o każdą rolę trzeba walczyć i o sukces, jaki odnosi się w tej roli też trzeba walczyć. A rok później i tak nikt już cię nie będzie pamiętał. Aktor musi rozwijać się aż do śmierci." Wspomina czas, kiedy był tancerzem, jako bardzo dobry w jego życiu. Dlaczego już nie tańczy? "Miałem wtedy 19 lat, teraz mam 30. Każda rzecz ma w życiu swój właściwy czas" - odpowiada filozoficznie.
| kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć |
|
Niektóre zdjęcia pochodzą ze strony univision.com
|