|
kwiecień 2001
Carolina Perpetuo
Odważna i niespokojna Miranda, która - wbrew temu, co mówi - nie może poradzić sobie z faktem, iż jej matka porzuciła ją w dzieciństwie.
Carolina ma 167 cm wzrostu, waży 50 kg i nosi buciki w rozmiarze 36, a ubrania w rozmiarze S. Ma kasztanowe oczy i włosy też (tak naprawdę) kasztanowe.
Dla córki znanego w Wenezueli dżokeja i trenera jeździeckiego Joao Perpetuo Imperium kobiet było 12. z kolei telenowelą. Niektóre z nich nakręciła w Puerto Rico. Carolina zagrała też w trzech filmach pełnometrażowych; dużo satysfakcji daje jej też prowadzenie programów - dla dzieci w telewizji, a muzycznych w radiu.
Karierę zaczynała od konkursu Miss Venezuela - w roku 1986 weszła do finału jako miss stanu Miranda. Była też w finale konkursu na Miss Turystyki Ameryki i Karaibów. Nigdy nie miała kłopotów z figurą, zresztą od dzieciństwa znakomicie jeździ konno, a sześć lat spędziła w szkole baletowej. Była też modelką, zanim po dwóch latach studiowania ekonomii zdecydowała się zmienić kierunek studiów na aktorstwo.
W kilka miesięcy po skończeniu zdjęć do Imperium kobiet Carolina została mamą. Synkowi dała na imię Aitor Simon. Tak naprawdę najchętniej nazwałaby go Bolivarem - z szacunku dla narodowego bohatera Ameryki Południowej. "Ale przecież zabiłby mnie za to imię, gdy tylko dorośnie, więc niech chociaż będzie Simon" - żartowała w wywiadzie. Ojcem dziecka jest tajemniczy Javier, którego bliższe dane Carolina trzyma w tajemnicy. Stwierdziła jedynie, iż nie jest związany z show-biznesem. "Rozumiemy się świetnie, czuję się doceniona i szanowana. Dzięki Javierowi znajduję w sobie wiele energii. Zachwyca mnie jego entuzjazm dla faktu, iż wkrótce będzie ojcem" - powiedziała na trzy miesiące przed narodzinami Aitora.




|