english cesky magyar russian romana polski
FAQ | napisz do nas | szukaj
 

Hector o Cesarze


galeria zdjęć

Im więcej słuchasz,
tym więcej widzisz

To wcale nie Vanessa Acosta miała grać Alicię - miała to być zupełnie inna aktorka z tego serialu. Zrezygnowała jednak z roli, gdyż chciała "zachować swój wizerunek kobiety pięknej". Hector Soberon przeciwnie, marzył o roli brzydala.... W Miłość inna niż mówią trafił na scenariusz skupiający się na przygodach kobiety mądrej, ale brzydkiej - i mężczyzny, początkowo płytkiego, z czasem zauważającego i rozumiejącego coraz więcej, dojrzewającego, otwierającego się na miłość do osoby, nie do jej powierzchowności.

Postać Cesara Segovii niesie proste przesłanie: ma zachęcać i dodawać odwagi widzom do tego, by starali się dostrzegać ukryte zalety swych bliźnich. "To mężczyzna, który wędruje różnymi ścieżkami, a tym, co sprawia, że w ogóle chce wędrować, jest miłość. Cesar zamyka oczy i słucha sercem, nie rozumem, i stawia czoła tym, którzy podążają utartą drogą dyskryminacji" - mówił Hector o swym bohaterze w wywiadzie udzielonym pismu "Mexico Hoy" podczas kręcenia serialu.

- To bardzo ważne i aktualne przesłanie...
- Niestety, mnóstwo osób nie ma szans na karierę, na osiągnięcie wielkich życiowych sukcesów tylko dlatego, że ich fizyczność odbiega od ustalonego wzorca. Widzimy to na co dzień i w naszym mieście, i wszędzie tam, gdzie są osoby utalentowane i ambitne, a którym już na starcie odbiera się wszelkie szanse na realizację marzeń. Wydaje mi się to nielogiczne i jestem bardzo szczęśliwy, że gram postać, która wznosi się ponad takie prymitywne uprzedzenia. Chce pokazać, że zdolny i inteligentny ma szansę wygrać z tym, którego jedyną zaletą jest uroda.

- To brzmi jak wyzwanie na pojedynek tych wszystkich, którzy uważają się za pięknych!
- Dokładnie tak jest! To przesłanie dla tych brzydkich: jeśli masz marzenia, walcz o nie!

- A miłość naprawdę jest inna niż mówią?
- To ta sama sytuacja: powinniśmy walczyć o miłość, szukać jej i dotrzeć do niej. Bo miłość najpierw przychodzi dzięki oczom, dzięki temu, co widzisz, ale zwycięża dzięki temu, co masz w środku, w sobie. Dlatego na początku, gdy tylko patrzysz, mówisz; "jaka piękna!", ale potem ważniejsze niż oczy stają się uszy. Oczy jakby się zamykały. Ale im więcej słuchasz, tym więcej widzisz!

- O tym paradoksie z kolei zapominają media, które tak bardzo nastawione są na promowanie pięknego obrazu.
- I dlatego nasz serial wywraca wszystkie stereotypy do góry nogami. Niewątpliwie jako społeczeństwo w ogóle, ale jako ludzie show biznesu szczególnie, żyjemy w świecie plastikowym, sztucznym, wygładzonym. Ten serial chce łamać schematy.

- Ale przełamywanie stereotypów urody i piękna musi być trudne w kulturze, w której kultywowane są tak silnie od tylu dekad.
- Dlatego nasza bohaterka pozostanie brzydka od pierwszego do ostatniego odcinka. Jest ludzka, nie walczy z losem za pomocą operacji plastycznych, nie staje się modelką roku ani nie udaje nikogo takiego. Walczy o uznanie i szacunek dla jej innych zalet.

- Stereotypy dotyczą także aktorów...
- Tak, aktorów się szufladkuje, ale na tyle, na ile pozwalają. Jeśli boją się wyzwań. Większość aktorów szuka postaci-osobowości, mamy zdolność transformacji, wcielania się w osoby zupełnie inne od nas samych. Lubię ten zawód, bo pozwala mi wchodzić w cudzą skórę: rozbijać się luksusowymi samochodami, latać pod chmurami, ale także wpadać w furię i rozbijać meble...

- Czy takie sceny są dla ciebie jak katharsis?
- O tak. Jeśli ktoś by mi zaproponował rolę upośledzonego, chorego czy z zespołem Downa, przyjąłbym ją z radością. Chciałbym poszerzać i swoje umiejętności jako aktora, i swoje doświadczenia jako człowieka o najróżniejsze osobowości i postaci.

- Ale nigdy nie grałeś takiej postaci. Zawsze jesteś "ładny"...
- To prawda, ale to kwestia okazji i możliwości. I tak wracamy do stereotypów - ale to już nie moja wina, tylko producentów. Jeśli miałbym do wyboru znów zostać amantem w telenoweli lub zagrać nawet niewielką rolę przełamującą ten wizerunek, wybrałbym to drugie bez wahania.

- Twoja kariera zależy od tego, co ci zaproponują producenci?
- Nie, dużo zależy też od tego, czego się szuka. Rzeczywiście, zdarzyło się tak, że zaproponowano mi rolę "ładnego", a powiedziałem tak, pod warunkiem że mój bohater będzie "brzydki". Ale producenci nie zgodzili się na taką zmianę, bo scenariusz był już gotowy.

- Czego spodziewasz się po Miłość inna niż mówią?
- Chcę przekazać ideę, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami, plastikowi, że nie wszyscy żyjemy po to, by "wyglądać". Powinniśmy zaakceptować się takimi, jakimi jesteśmy, z tymi wszystkimi defektami, które widać na plażach dla nudystów. Nie jest ważne, czy jesteś chudy, gruby czy konus. Nie wyrzekajmy się swej fizyczności!

kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć  

OPIS | OBSADA | ZDJĘCIA
STRESZCZENIA | HECTOR O CESARZE




 

piątek
10 września 2010


  Droga do sławy


Premiere

  Bezwstydnice


  Zemsta, moja miłość


  Cztery małżeństwa
  i życie



Inne seriale

 Ojciec Coraje

 Kobieta Judasz

 Szmaciana lalka

 Niewolnica Isaura

 To jest życie