|
Dora Mazzone
Kłamczucha
styczeń 2006
"Naprawdę nie wiem" - odpowiadała na pytania, czy to ona (a raczej czy to Chichita) jest Kobietą Judaszem. W jednym z wywiadów, w których ją o to przyciskano, zapytano też, czy umie kłamać. "Doskonale" - odparła... Skoro "doskonale", to może uwierzmy, że naprawdę nie wiedziała...
Rola Chichity w Kobiecie Judaszu dla tak doświadczonej aktorki była samograjem - możliwość wcielenia się w schizofreniczkę, której co jakiś czas wydaje się, iż jest kimś innym (a może to tylko gra mająca na celu zatuszowanie tajemnicy?) stała się tylko potwierdzeniem możliwości profesjonalnych Dory.
Dora Paula Mazzone León studiowała aktorstwo na Universidad Central de Venezuela i w szkole teatralnej Compañía de Teatro. Tu była uczennicą m.in. Tani Sarabii (Imperium kobiet). Już podczas studiów dostała główną rolę w filmie Cuchillos de Fuego (1990) Romana Chalbauda. Wkrótce zagrała też w innych filmach pełnometrażowych: Señora Bolero, Disparen a Matar, Sucre, Oddech świata (gdzie zagrała u boku Roya Duspuisa i Christiana Vadima), Despedida de Soltera, Punto y raya (2004). W tym ostatnim filmie zagrała lesbijkę, a widzowie entuzjazmowali się śmiałymi scenami erotycznymi z udziałem Dory. Polscy widzowie - poza widzami kanału Europa Europa, który pokazywał Oddech świata - w serialu Urok namiętności. Kobieta Judasz jest pierwszym naszym bliskim spotkaniem z Dorą, za to jakim! Ale wymieńmy tytuły telenowel, w których zagrała: Dulce ilusion, Por estas calles, De oro puro, Amores de fin de siglo, Volver a vivir, Entrega total, Maria de los angeles, Nina mimada, Luisa Fernanda, Mariu, Viva la pepa, A calcon quitao, La nina de mis ojos, Mi gorda bella, La cuaima, Ser bonita no basta, Amor a palos. Wciąż uważa, że jeszcze nie trafiła na swą życiową rolę.
Lubi muzykę trzech mężczyzn: Alejandro Sanza, Beethovena i Luisa Miguela, przy czym w tym ostatnim podkochuje się platonicznie. Lubi tańczyć i zabawiać towarzystwo anegdotami. Poznając mężczyznę patrzy przede wszystkim na jego oczy. Za swego największego wroga uważa swój własny, przez siebie stworzony wizerunek Dory idealnej. Jej największe wady to "niecierpliwość i brzuszek, z którym walczę i którego nie mogę zwalczyć". Nie znosi czekania na planie; jak twierdzi, to najgorsza rzecz w pracy aktora. Z drugiej strony, jej życiową dewizą jest "daj rzeczom czas, co ma się zdarzyć, to się zdarzy". Zauważa tę dwoistość swego charakteru, "w końcu urodziłam się w znaku Bliźniąt" (2 czerwca 1964 w Caracas). Jest energiczna i pełna temperamentu. Twierdzi, że potrafi nie popadać w rutynę, nawet jeśli robi to samo przez długi czas. Zalety, którymi się chwali? Poczucie humoru i umiejętność zarażania innych optymizmem.
Dla Dory niewierność to jeden z najcięższych grzechów. "Jeśli mój mężczyzna wykonałby skok w bok, wolałabym się z nim rozstać, niż cierpieć, płakać i uczyć się przebaczać" - mówi aktorka. Była żoną Jeana Carlosa Simancasa, mają córkę Graziellę. Nie wyszła po raz drugi za mąż, "bo mężczyźni pragną zamknąć kobietę w klatce". W roku 2002 brukowce entuzjazmowały się jej - zaskakującym, ich zdaniem - związkiem z Adolfo Cubasem. Cubas i Mazzone rozstawali i godzili kilka razy, a najbardziej ucierpiała na tym podobno Graziella, która nie znosiła Adolfa w roli ojczyma i dość szybko wyprowadziła się do ojca. Dora ciężko to przeżyła. Zawsze powtarzała, że córka jest jej największym życiowym skarbem.
Zapytana, co jest w życiu bardziej niezbędne od pieniędzy, odpowiada: miłość.
| kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć |
|
Niektóre zdjęcia pochodzą ze strony www.rctv.net
|