|
Alejandra Lazcano
Aktorka z nadziejami
sierpień 2006
Urodzona w ostatnim dniu roku 1984 zaczynała karierę jako ośmiolatka, od reklamówek. W 1997 zagrała w krótkometrażówce Fin de juego, a zaraz potem trafiła do telewizji, gdzie grywała w scenkach aktorskich i tańczyła w dwóch show: Bucaneros i La hora de los chavos, a później była prezenterką programu Entre pingos. W telenoweli zaczynała od małych ról w serialach Senora, Catalina i Sebastian. W Miłość inna niż mówią wcieliła się w Carlę, w Tak jak w kinie - w Sofię. Zagrała też m.in. w To jest życie, La Duda, La Hija de jardinero.
Pierwszą główną rolę dostała w Peru, w telenoweli Tormenta de pasiones. Partnerował jej Alejandro de la Madrid. W tym kraju zakochała się w kuchni (zresztą, chwalili ją oboje z Alejandrem, także Meksykaninem). Nie zakochała się natomiast w Alejandrze, choć plotkowano o ich romansie. "Dobrze się znamy, jest między nami chemia, ale tylko formalna, na planie. Jesteśmy gorącymi przyjaciółmi, bo lubimy się bardzo" - mówił Alejandro. A Alejandra tak opisywała swój ideał mężczyzny: "Brat Pitt jest nie tylko superprzystojny, ale jest też świetnym aktorem! A tak serio, najważniejsze jest wzajemne zrozumienie i wspólnota emocjonalna". Dziś natomiast mówi, iż jej wymarzony facet musi być pogodny: "Nade wszystko nie zniosłabym ponuraka".
Pierwszy pocałunek przeżyła, jak wyznała, w wieku 11 lat. Podczas zabawy w butelkę. "Pocałunki z Alejandrem na planie to zupełnie co innego, czysty profesjonalizm. Oczywiście, jeżeli się lubi osobę, z którą się musi całować, to praca jest łatwiejsza. No i coś tam czujesz, ale nie chcę przez to powiedzieć, że jeśli coś tam czujesz, to przekraczasz granice wyznaczone przez rolę". Zapytana o ewentualne sceny rozbierane, Alejandra nie zarzeka się, że nigdy tego nie zrobi: "Do tej pory mi się to nie zdarzyło, ale nie wiem, co będzie w przyszłości, zobaczymy" - mówiła w styczniu 2005, podczas swoich pięciu minut, jakie miała w Peru. Prasa zachwycała się słodką, delikatną urodą mierzącej 171 cm wzrostu aktorki. Alejandra miała 19 lat, grała główną rolę w bardzo popularnej telenoweli i wierzyła, że Tormenta de pasiones właśnie będą kamieniem milowym w jej karierze. "Chcę być uważana za wielką aktorkę. Przez osiem lat mojej dotychczasowej pracy byłam na linii wznoszącej. Pisano o moim talencie, nie o skandalach czy ploteczkach" - zapewniała, a za chwilę musiała tłumaczyć się, że nie romansuje z Alejandrem de la Madrid...
Niestety, krótkotrwała popularność w Peru nie przełożyła się na karierę aktorki. Opuściła Aztekę na dobre i zamieszkała na Florydzie. Tu w roku 2005 zagrała niewielką rolę Claudii w telenoweli Corazon partido z Danną Garcią w roli głównej. Za najtrudniejszą do tej pory uważa pracę w miniserialu kostiumowym La Virgen de Guadalupe, gdzie wcielała się w Hiszpankę: "Strasznie dużo pracy kosztowało mnie, by nauczyć się mówić hiszpańskim kastylijskim". Na razie to niestety wszystko w karierze Alejandry Lazcano. Ale przecież ma dopiero 22 lata...
| kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć |
|
|