english cesky magyar russian romana polski
FAQ | napisz do nas | szukaj
 

Nagi z telenoweli


[więcej...]

Cud niepamięci,
obłędu cud


[więcej...]

inne teksty:

październik 2006

Lata mijają, a on wciąż zapraszany jest do ról, w których całuje się na ekranie. Galan otonal, czyli jesienny amant nie musi już być głównych bohaterem telenoweli, ale wciąż pełen jest namiętności, kocha, zazdrości, a nade wszystko świetnie się czuje jako obiekt westchnień damskiej widowni. Według Jose Simona Escalony, wiceszefa produkcji dramatycznych RCTV, amant to "przede wszystkim aktor. Ale aktor telenoweli to szczególny typ. Amant musi mieć w sobie to coś, o co bardzo trudno, a co widać już na pierwszy rzut oka: mieszankę charyzmy, cnoty, honoru, wrażliwości i zmysłowości". Niektórzy aktorzy są amantami w dwóch-trzech serialach, a potem nikną z horyzontu. Inni zostają amantami do czterdziestki, pięćdziesiątki, a nawet sześćdziesiątki....

Amant, który się nie poddaje
Raul Amundaray
Wenezuela

Trudno znaleźć jego datę urodzenia, ale niewątpliwie jest po siedemdziesiątce. Amantem był już w roku 1964, gdy w serialu Historia de tres hermanas o jego serce walczyły Eva Blanco, Eva Moreno i Doris Wells. Od tamtej pory jakby się nic nie zmieniło. Czarne ongiś włosy są dziś na kruczoczarno farbowane, repertuar aktorskich środków wyrazu pozostał identyczny. W roku 1999 całkiem serio wzdychał, przewracał oczami, wyznawał swe uczucie na przydechu i patrzył wzrokiem baseta na Tatianę CapotePrawie do miłości. Ten sposób zachowania amanta nazywa się romantycznym, a prześmiewcy przypisują go - niesłusznie - przede wszystkim kochankom z grupy Latino Lovers. Zresztą młody Amundaray spełniał wszelkie warunki Latino Lovera, a wenezuelczycy do dziś wspominają z łezką seriale z jego udziałem, które stały się kamieniami milowymi w historii telenoweli. Dwa lata po Prawie do miłości Amundaray popisał się dość niespodziewanie poczuciem humoru przyjmując rolę Tadea w Kroku do szaleństwa: tu jego zakochany starszy pan był lekko zwariowany i na luzie. Sam o sobie Raul mówi: "jestem nieuleczalnym romantykiem, nie macho, ale rycerzem zawsze służącym kobietom". W roku 2002 mówił, iż ma dwa niespełnione marzenia: nigdy nie zagrał hrabiego Monte Cristo i nie stał się posiadaczem portretu Doriana Graya.

Amant babiego lata
Victor Camara, 1959
Wenezuela

Chętnie udowadnia, że wciąż jest młody: właśnie wziął udział w wenezuelskiej edycji Tańca z gwiazdami. A może nie musi nic udowadniać? Niestety, taneczny występ okazał się klapą. Wenezuelskie gazety przestrzegają go, że powinien zacząć zauważać swój wiek, bo już za sekundę będzie śmieszny... Wydawało się, że łagodnie wchodzi w smugę cienia. W rok po - jak się okazało, ostatniej w karierze - roli amanta pierwszoplanowego w Imperium kobiet (miał lat 39), zagrał bohatera serialu Cała ty. Kochał się tu w kobiecie, która mogła być jego córką, oraz walczył z byłą żoną, dawnym Kopciuszkiem. To swoiste rozliczenie z telenowelowym mitem "Kopciuszek poślubia księcia i żyją długo i szczęśliwie" mogło być także rozliczeniem z rolami szarpanych namiętnościami młodzików. Ale to chyba okazało się zbyt trudne. W kilku serialach zagrał amantów drugiego planu (Barwy miłości, Wojna kobiet, Las Gonzales), a potem przyjął rolę w interaktywnej Rebece, dzielnie stając do rywalizacji z o połowę młodszymi. Przegrał - widzowie wybrali dla głównej bohaterki właśnie młodszego. Ale mimo upływającego czasu wciąż oglądamy Victora w scenach łóżkowych: gdy miał lat 45, kochał się z 28-letnią Aną Kariną CasanovąRebece, jako 47-latek spotyka się pod kołdrą z Olivią Collins w Marzenia nic nie kosztują....

Amant ciepłej jesieni
Carlos Mata, 1952
Wenezuela

Niczego złośliwego nie pisze się o starszym od Camary Carlosie Macie. Ostatnią rolę głównego amanta zagrał jako 41-latek w argentyńskim serialu Dejate querer, partnerując Catherine Fullop. Potem przyjmował role "amant drugiej pary serialu": w serialu W poszukiwaniu miłości jako 47-latek kochał się w o 17 lat młodszej Lilibeth Morillo, w Kochankach rok później jego bohater zakochał się w niemal nastolatce (choć grała ją przeszłotrzydziestoletnia Astrid Carolina Herrera). Choć po Macie widać wiek, nie zmienił się jego image - jest tak samo wymarzonym pozytywnym bohaterem, prawym, uczciwym, solidnym. Nie dziwimy się, gdy w Wojnie kobiet ten szlachetny, acz dojrzały amant nie umie wywikłać się z nibymiłosnej intrygi, w którą na poły świadomie wplątała go chwytająca resztki młodości bohaterka Mimi Lazo...

Amant zimowy
Andres Garcia, 1941
Meksyk

"Już nie tylko otonal (jesienny), ale wręcz invernal (zimowy)" - wyzłośliwiają się meksykańskie brukowce. Znany z licznych sercowych podbojów w życiu prywatnym, był bohaterem romantycznych seriali w latach 60., 70. i 80. Mając 64 lata zagrał w El cuerpo del deseo starego mężczyznę zakochanego w młódce, któremu los daje jeszcze jedną szansę: ciało trzydziestolatka. Byłoby to piękne pożegnanie z życiową rolą amanta, gdyby w tym samym czasie nie wziął udziału w reality show Principe Azul. Jako jego bohater wybierał sobie narzeczoną spośród kilkudziesięciu pięknych dziewcząt. Program okazał się jednak zbyt niesmaczny nawet dla miłośniczek Andresa i po dwóch odcinkach aktora wymieniono na jego syna, Andresa Garcię Jra. Niczego to Garcii seniora nie nauczyło: dalej wypowiada się o sobie jako o najseksowniejszym facecie Meksykańskich Stanów Zjednoczonych.

Amant z dystansem
Daniel Alvarado, 1951
Wenezuela

Przyznaje się do wklepywania kremów i jednej interwencji chirurga: usunięcia worków pod oczami 15 lat temu. Jest ojcem szóstki dzieci, z których najstarsze uczyniło go już dziadkiem, ale najmłodsze jest dopiero przedszkolakiem. To odmładza, tak jak i piękna żona, była Wicemiss Świata Emma Rabbe (jak przystało na amanta, ożenił się z aktorką, która grała jego ukochaną w serialu Belissima). Ostatnią rolę pierwszoplanowego amanta zagrał w Sile przebaczenia (El perdon de los pecados), miał wtedy lat 45. Pamiętamy go w dwóch rolach-grach z wizerunkiem galana: "mężczyzny tropikalnego jak pinacolada", czyli prowadzącego podwójne życie podrywacza Tony'ego Calcano w Kochankach i Juniora w Wojnie kobiet, cierpiącego na syndrom Piotrusia Pana. To wspaniałe, ironiczne role, ale coś w nim jest z jego bohaterów: zapytany o receptę na długą młodość odpowiada: "Nie denerwować się. W końcu zawsze wszystko dobrze się układa".

Amant jak Piotruś Pan
Gustavo Bermudez, 1964
Argentyna

No właśnie, syndrom Piotrusia Pana to specjalność tego, najmłodszego w naszym zestawieniu aktora. Czy 42 lata to już galan otonal? Z jednej strony nie, z drugiej Gustavo Bermudez ma wszelkie zadatki na bycie Raulem Amundarayem swojej epoki. Nic to, że twarz poorana zmarszczkami, nic to, że worki pod oczami (usunięte już skalpelem), nic to, że lata 80. już dawno za nami - Gustavo wciąż gra młodzieniaszków. Tak jak zastygł we fryzurze ze swych najlepszych, tużpomaturalnych czasów, tak zastygł w rolach dwudziestolatków. Miał lat 38, gdy w Fortunie i miłości grał Juliana - młodzieńca, który najbardziej na świecie lubi zbijać bąki. Może krzywdę mu zrobili producenci, próbując po latach zdyskontować wielkie sukcesy pary ekranowych kochanków, Bermudeza i Araceli Goznalez (w połowie lat 80. grali w dwóch wielkich przebojach telewizji argentyńskiej, NanoSheik)? Rok temu zagrał w serialu El patron de vereda, w którym kochał się w 20-latce, a różnica wieku była ważnym elementem fabuły. To była pierwsza rola po trzyletniej nieobecności aktora na ekranie. Teraz gra epizod w Jesteś moim życiem, a przerwy między rolami spędza w domu na wsi, z rodziną. Czyżby nasz Piotruś Pan dojrzewał?

Amant lodowy
Jean Carlo Simancas, 1949
Wenezuela

O Simancasie pisze się jako o tym, który zrewolucjonizował pojęcie galana, przydał mu ludzkich cech i zszedł z koturnów, pozbawiając całej pretensjonalności, jaką napompował ten typ postaci Raul Amundaray. Dziś jednak amant to chłopak z sąsiedztwa, jak Jorge Reyes, lub przystojniak z modeliny, jak Christian de la Fuente. Simancas sytuuje się gdzieś pośrodku. Zachował pewną wyniosłość i chłód, którą świetnie pasują do pana w średnim wieku. Rzadko się w swych rolach uśmiecha, prawda? "Złoszczę się najmniej, jak to możliwie, śpię maksymalnie dużo, piję i palę jak najmniej. Cieszę się każdą chwilą życia, bo w każdym wieku życie może być piękne. Ale zaczynam myśleć , że chirurdzy plastyczni zarobią na mnie krocie" - odpowiada na pytanie, jak to się dzieje, że producenci wciąż widzą w nim galana. Ostatnią role pierwszoplanowego amanta zagrał późno: w wieku 47 lat, w serialu Wszystko dla miłości (Todo por tu amor), gdzie partnerował Jeannette Rodriguez. Jako 49-letni amant drugoplanowy, Fabian w Imperium kobiet, płakał całkiem ludzkimi łzami, a mając lat 52 jako Orestes w Kroku do szaleństwa pozwalał odejść młodziutkiej żonie i pocieszał się w  ramionach równie młodej kochanki, która potrafiła nauczyć go śmiać się.

Amant - jak twierdzi - przypadkowy
Eduardo Serrano, 1945
Wenezuela

"Bycie amantem to przypadek wynikający z warunków fizycznych, coś, co przemija. Bywałem amantem, gdy poprowadzenie roli w tym kierunku podpowiadała mi intuicja albo sugerowali producenci" - tak to widzi Serrano. Zatem to dzięki intuicji lub producentom stał się legendą wenezuelskiej telenoweli, stawianym na równi z Raulem Amundarayem. Miał 43 lata, gdy po raz ostatni zagrał amanta pierwszego planu: w serialu Cambio de piel kochał się w 25-letniej wówczas Coraimie Torres. Drugi raz kochał się w niej trzy lata później, w Soledad, a w nim z kolei zakochała się postać grana przez młodszą od Torres Karinę Calmet. Teraz jako 61-latek uwodzi 41-letnią Fedrę Lopez w serialu El Desprecio. Wydaje się, iż czterdziestka była dla niego najtrudniejszym momentem: w pierwszej połowie lat 90. grał niedużo. Teraz znów gra w dwóch serialach niemal co roku i to wciąż amantów drugiego (no, trzeciego) planu. Czuje się młody dzięki młodej żonie i synom w wieku podstawówkowym.

Amant sfrustrowany
Cesar Evora, 1959
Kuba

W przeciwieństwie do wielu amantów, grywa też czarne charaktery. Ma 47 lat i jest galanem telenoweli Mundo de fieras, gdzie kocha się w 30-letniej Gabi Espino W tym samym serialu gra też największego wroga swojego pozytywnego bohatera... Może dlatego odżegnuje się od słowa amant, co zwykle robią tylko najmłodsi galani, podkreślając "jestem aktorem, nie amantem". Starsi godzą się z losem: "amant też aktor". Ale Cesar Evora, Kubańczyk, który karierę od lat kontynuuje w Meksyku, starał się zawsze dywersyfikować swoje portfolio, chciał nawet przejść na drugą stronę kamery i studiował reżyserię. Do swej pierwszej roli - amanta, a jakże - pokonał w castingu 500 konkurentów. Nie boi się też oszpecić: czarny charakter w Mundo de Fieras wygląda odrażająco. "Nie jest moim zadaniem być ładnym, tylko uwiarygodnić moje postaci. Nie jestem egocentrykiem, nie marze o sławie ani setkach kobiet w moim łóżku. Nie należę do facetów, którzy uwielbiają uwodzić i być uwodzonymi" - zarzeka się Cesar. Cóż, to chyba frustrujące dla niego, że od niemal 20 lat podkochują się w nim tysiące kobiet w różnym wieku pod każdą szerokością geograficzną?

(kos)

22.07.2008 12:43
Eduardo Serrano urodzil sie 1942 roku.

Marina

19.03.2008 18:41
daniel alvarado jest super

bozena

19.08.2007 18:25
Raul Amundaray urodzil sie 18 maja 1937 roku

Andrey

12.01.2007 20:16
no evora to bardzo dobry aktor dojrzały i przystojny potrafi podobać się kobietom

dziriel

11.01.2007 10:16
cesar evora jest najlepszym aktorem jakiego kolwiek swiat dal.jest moim idealem.zycze mu duzo szczescia i zdrowia

karol.k.


[więcej komentarzy...]

 

czwartek
29 lipca 2010


  Droga do sławy


Premiere

  Bezwstydnice


  Zemsta, moja miłość


  Cztery małżeństwa
  i życie



Inne seriale

 Ojciec Coraje

 Kobieta Judasz

 Szmaciana lalka

 Niewolnica Isaura

 To jest życie