 |
 |
 |
|
Cała prawda o nas ukryta w ptasim przebraniu... Prawdopodobnie nie jest to oryginalny horoskop inkaski, a jedynie apokryf spisany w wieku XVIII przez hiszpańskiego jezuitę, ojca Bernarda de la Luz. Spędził on w Limie kilkadziesiąt lat od roku 1732, a po powrocie do kraju wydał - wśród innych książek o Peru i jego mieszkańcach - książeczkę o wierzeniach Inków związanych z dniem urodzenia.
Czas rosnącego słońca:
Ludzie urodzeni na wiosnę to artyści, duchowni lub naukowcy. Bardziej niż inni bywają kochliwi. Mogą też być przewrażliwieni na swoim punkcie i łatwo zapadać na zdrowiu.
|
 |
 |
 |
| |
|
Czas wielkiego słońca:
Urodzeni latem zyskują dopiero po bliższym poznaniu. Podobnie los jest dla nich łaskawy dopiero w dojrzałych latach. Ich mądrość jest wrodzona. Są rodzinni, żyją długo i w zdrowiu.
|
 |
 |
 |
| |
|
Czas średniego słońca:
Jesienią rodzą się ludzie zaborczy, uparci i porywczy w słowach i uczynkach. Ambitnie dążą do swych celów. Ich związki - tak jak ich życie - są krótkie i intensywne.
|
 |
 |
 |
| |
|
Czas małego słońca:
Zima to czas ludzi pięknych - i ciałem, i duchem. Urodzeni w tym okresie są wielkoduszni i hojni. Często górują nad innymi wzrostem, siłą ducha i charakteru. Mogą czynić wiele dobrego dla innych - ale też ich działania cechuje czasem słomiany zapał...
|
 |
 |
 |
|
Na podstawie tekstów Bogny Wernichowskiej w Przekroju (od nr. 2092).
|
|
|
|
|
 |
 |