|
Brenda Hanst
Krajanka Shakiry
luty 2007
Brenda Hanst Pacheco urodziła się w mieście Barranquilla w Kolumbii (tak, tam gdzie Shakira) 4 czerwca 1981. Miała 15 lat, gdy zaczęła pracować jako modelka, pozować do zdjęć i grać w reklamówkach. Jako 18-latka dostała się do ścisłego finału konkursu Miss Model Venezuela 1999 i zdobyła tytuł Miss Elegancia.
Jej pierwszą rolą była wywalczona w castingu rola Tibisay w serialu Negra consentida (2003). Była tu córką Caridad Canelon i miała parszywy charakter. Sprawdziła się znakomicie, więc zaproponowano jej rolę w serialu Miłość i przemoc. - "To nie jest dla mnie łatwe, bo Selena jest bardzo silną osobą. Muszę się starać, by nie była przy tym odpychająca. Wciąż jestem początkującą aktorką i zdaję sobie sprawę, że daleka jeszcze droga przede mną, zanim uznam się za profesjonalistkę. Mam szczęście, że w obsadzie znalazło się wiele mało doświadczonych osób i wspieramy się nawzajem. Cieszę się też bardzo z pracy z Norkys Batistą, wiele się od niej uczę." - mówiła w wywiadzie.
Uważa się za osobę wesołą, trochę marzycielkę, która jednak - gdy trzeba - jest waleczna i potrafi bić się o swoje. Czasem bywa niezdecydowana, to jej zdaniem jej największa wada. Czuje się szczęśliwa spędzając czas z przyjaciółmi, smutna - gdy wyrządzi komuś niechcący przykrość. W wolnym czasie chodzi do kina lub na plażę z rodziną lub przyjaciółmi. Lubi czytać, jej ulubiona książka to "Opowieść rozbitka" Gabriela Garcii Marqueza. Ulubione kolory to brązowy, złoty, ochra, kasztanowy. Podziwia Mela Gibsona i Gaela Garcíę Bernala. Jako szczególny moment w życiu zapamiętała Gwiazdkę, na którą babcia podarowała jej drewnianego konia na biegunach. Nie umie gotować, wychodzą jej tylko makarony. Lubi kuchnię włoską i sushi. Słucha techno i merengue, tańczy (a bardzo lubi tańczyć) salsę. Ulubiona piosenka to "I belong to you" Lenny'ego Kravitza. Wakacje spędza na plaży, bo "lubię słońce, gorąco i surferów".
Pierwszy raz zakochała się jako ośmiolatka i kochała się w tym samym chłopaku aż do lat 17: "To było w Kolumbii, on wtedy wyjechał do Bostonu, a ja do Wenezueli. Zawsze go będę pamiętać". Kiedy poznaje mężczyznę, zwraca najpierw uwagę na jego twarz. Jej ideał mężczyzny to człowiek podobny do niej, który szanowałby jej pracę; był romantyczny i zwracał uwagę na detale, który traktowałby ją z tą samą atencją na początku związku i po latach, byłby czuły i robił użytek ze swej wyobraźni, dotrzymywałby słowa, no i był atrakcyjny fizycznie. Jest namiętna i trochę zazdrosna, ale tylko gdy ma ku temu powód. Jej najbardziej wrażliwe partie ciała to uszy i szyja. Zakochuje się łatwo i zawsze od pierwszego wejrzenia. Wierzy w małżeństwo i chciałaby kiedyś wyjść za mąż. Jej wymarzona randka odbyłaby się... oczywiście na plaży, pustej, z kolacją tuż nad brzegiem morza, może z odrobiną tańca po uczcie. Na pytanie, czym uwodzi, odpowiada: "Trzeba by o spytać uwiedzionych! Po prostu staram się być sobą, zachowywać się spontanicznie, bo najważniejsze, by mężczyzna zaakceptował mnie taką, jaka naprawdę jestem".
Choć zapewnia, że figurę zawdzięcza świetnej przemianie materii, unika tłuszczów, makaronów i jasnego chleba. Żywi się ciemnym pieczywem, kurczakiem, ryżem, sałatkami, sokami owocowymi i owocami. Uwielbia czekoladę, ale "staram się jeść jej tak mało, jak to tylko możliwe". Nie ćwiczy, ale dużo chodzi. Używa kremu z macicą perłową. Co weekend nakłada na włosy domową maseczkę z awokado z oliwą z oliwek. Jeśli dopada ją stres, głęboko oddycha, to ją uspokaja. Gdy się denerwuje, pociera prawą brew.
Gdyby nie była aktorką, zostałaby projektantką mody. Aktorstwo zabiera jej czas dla siebie i przyjaciół, w zamian daje jednak sympatię ludzi. Jej wielkie niespełnione marzenie to podróż do Europy.
Obecnie Brenda gra w telenoweli Y los declaro marido y mujer.
| kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć |
|
Niektóre zdjęcia pochodzą ze strony rctv.net
|