|
Gaby Espino Oczywiście, mam wiele zalet!
lato 2006
Oto, co gwiazda Dziedzictwa Luny opowiedziała widzom Zone Romantica o sobie:
Caracas
Moja rodzina jest z Caracas. Mam 29 lat. Urodziłam się w Wenezueli. Chciałam być stomatologiem. Zaliczyłam semestr stomatologii, ale już występowałam w telenowelach, bo robię to od dziecka. Mama jest dziennikarką. Podoba mi się ten zawód. Zawsze mieszkałam z rodzicami, ale potem siostra ukończyła liceum i wyjechała na studia do Filadelfii. Rodzina pojechała do Miami. Teraz wszyscy są w Wenezueli, poza moją siostrą, która została w Miami. Ja mam swoje mieszkanie.
Styl bycia
Jestem szczera. Lubię mówić prawdę w oczy. Impulsywność to jedna z moich licznych wad. Oczywiście mam też zalety. Jestem sympatyczna, pracowita, odpowiedzialna, uparta... Zawsze osiągam to, co chcę.
Nie lubię się malować. W pracy ciągle mam makijaż. Dlatego w życiu prywatnym nigdy się nie maluję. Pozostaję naturalna. Lubię się opalać. Teraz jestem blada, bo dużo pracowałam. Między jedną a drugą telenowelą ćwiczę na siłowni. Nie chodzi tylko o wygląd, ale i o zdrowie.
W pracy jest dużo hałasu, dużo ludzi. Czasem potrzebuję spokoju, wyciszenia. Uwielbiam to. To daje mi niezależność. Fajnie pobyć trochę w samotności. Najlepiej robić to, co się lubi, bo to daje szczęście.
Kariera aktorska
Aktorką jestem przez przypadek. Nigdy o tym nie marzyłam. Gra nie była moją pasją. W wieku 15 lat zaczęłam występować w reklamach. Potem prowadziłam program dla dzieci, nazywał się Nubeluz. A potem, w wieku 19 lat, zaczęłam występować w telenowelach.
Jako piętnastolatka grałam w reklamach różnych produktów. Chodziłam na castingi do reklam, aż trafiłam na casting do programu dla dzieci. Wybrali trzy dziewczynki, które prowadziły program. Na specjalnym kursie uczono nas tańca, prowadzenia programu telewizyjnego, a nawet gry i śpiewu. Nagrałyśmy płytę. Potem zaczęły się castingi do dziecięcej telenoweli A todo corazon, która odniosła duży sukces w kraju i za granicą. Spodobałam się producentowi i dzięki Bogu dostałam główną rolę. Grając w tym cudownym serialu wiele się nauczyłam i polubiłam pracę aktorki. Kocham to, co robię na sto procent.
Pierwszego dnia miałam wielką tremę, ale też satysfakcję. Wiele się wtedy decydowało. Wszystkie role były dla mnie wyzwaniem. Wiązały się z ogromną odpowiedzialnością. Ale największą satysfakcję dała mi telenowela dla młodzieży, bo była pierwsza. Odcisnęła na mnie swoje piętno.
Aktorzy starają się wczuć w postać i znaleźć ją w sobie.
Wojna kobiet
Najbardziej lubiłam postać Yubiri z serialu Wojna kobiet. To swojska dziewczyna. Uwielbiam ją. Jest bardzo popularna. Dziewczyny ją naśladują i ubierają się tak jak ona. Zakochałam się w tej postaci.
Moje sympatie
Miałam chłopaka, z którym chodziłam, kiedy występowałam w programie Nubeluz. Nazywa się Juan Alfonso Baptista. Nosi przydomek El Gato. Byliśmy ze sobą sześć lat. Wyjechał do Meksyku i tak się skończył nasz związek. Pozostaliśmy przyjaciółmi. Kocham go może nie jak brata, ale jak kuzyna. Bardzo się lubimy. Potem miałam chłopaka spoza branży, a potem byłam z Jorge Reyesem. Dwa lata.
Kocham cudownego człowieka. Nie jest aktorem, lecz adwokatem. Jest wspaniały. Jesteśmy ze sobą od pół roku. Ma na imię Cristobal.
Pociągają mnie mężczyźni inteligentni, sympatyczni, mili i szczerzy. To najważniejsze. I muszą mieć poczucie humoru.
Ulubieni partnerzy
Jorge Reyes, z którym grałam w Wojnie kobiet i w telenoweli Las Gonzalez. I Christian Meier z Dziedzictwa Luny. Christian jest cudowny. Kocham go. To wspaniały przyjaciel. Obaj są fantastyczni. Zapomniałam o Kolumbijczyku Rafaelu Novoa, bo właśnie z nim kręcę!
Miałam szczęście, bo wszyscy moi partnerzy byli cudowni, odpowiedzialni, koleżeńscy i dobrze mi się z nimi pracowało. Dzięki Bogu trafili mi się fajni ludzie.
Praca w Kolumbii
Kolumbijczycy są cudowni. Traktowali mnie wspaniale. Wkrótce wrócę do Kolumbii. Spędziłam rok w Bogocie i Cartagenie. Ekipa była cudowna, a reżyserzy bardzo dobrzy. Wyjeżdżając odczuwałam smutek, ale i satysfakcję.
Moje tatuaże
Gwiazdy i księżyce. Potem dałam sobie zrobić to słońce. To gwiazdy, które sobie zrobiliśmy z Christianem. Tatuaże są pamiątkami po kluczowych momentach w moim życiu. Tatuaże są wieczne, dlatego są chwile, których nigdy nie zapomnę.
El Gato też ma taki.
Cele
Jak każda kobieta chciałabym wyjść za mąż, mieć dzieci, spełnić się jako kobieta, matka, aktorka i robić to, co lubię.
Dziękuję Wam za to, że zachęcacie mnie do dalszej pracy, bo my aktorzy kochamy naszą pracę i angażujemy się w nią duszą i ciałem.
| kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć |
|
|