english cesky magyar russian romana polski
FAQ | napisz do nas | szukaj
 

Śmierć Kopciuszka?


[więcej...]

Salsa, por favor!


[więcej...]

inne teksty:

Delia Fiallo, królowa telenoweli
Krystyna Kosicka

październik 2000

Ma doktorat z filozofii, ale życiowy sukces zawdzięcza telenoweli. Nakręciła ich ponad 35. Esmeralda, Kassandra, Luz Maria, Niebezpieczna wyszły spod jej ręki. Niektóre są produktami swoistego recyklingu. Na przykład Kassanda to młodsza o 20 lat wersja Peregriny (Podróżniczki) - ta pierwsza była czarno-biała, ta druga kolorowa i kręcona w innym kraju Ameryki Południowej.

"Kiedy zaczęłam zajmować się telenowelą, poznałam świat zupełnie zaskakujący, odmienny od moich dotychczasowych doświadczeń. Ten świat mnie zafascynował, więcej, nauczyłam się go szanować. Myślę, że na tym polega tajemnica sukcesu telenowel na świecie: na szacunku twórców do ich dzieł przy całej świadomości, że są to dzieła typowo rozrywkowe - mówi Delia Fiallo. - A popularność telenowel zmusza do szacunku także największych. Wystarczy wspomnieć tylko słowa wielkich pisarzy, Mario Vargasa Llosy czy Gabriela Garcii Marqueza, którzy wyrażają się o telenowelach z respektem".

Inteligentna, energiczna Delia mogła poświęcić się literaturze - tej, o której pisze się używając wielkiej litery. Urodziła się na Kubie, na uniwersytecie w Hawanie obroniła doktorat z filozofii i literatury. W roku 1950 otrzymała nawet międzynarodową nagrodę literacką za debiutancką powieść. Ale historia jej życia idealnie stopiła się z rozwojem serialu - od radiowych reklamówek po telewizyjne opery mydlane.

Kuba była pierwszym z krajów latynoamerykańskich, który dostrzegł potencjał w serialach o miłości - najpierw radiowych, potem telewizyjnych. Pierwsze nawiązywały do XVIII-wiecznych kubańskich historii miłosnych. Studenci wszystkich uniwersytetów na zajęciach o kulturze masowej uczą się o radiowym serialu El Derecho de Nacer (Prawo do narodzenia) nadawanym tu przez 55 lat. Telewizja pojawiła się na wyspie w 1954 roku.

W tym samym 1950 roku, kiedy Delia odbierała nagrodę za debiut literacki, kubańskie radio poszukiwało młodych talentów do pisania scenariuszy seriali. Nadawano je jeszcze rano. Maria Elena, pierwsza radionowela Delli, w odróżnieniu od poprzedniczek dostała miejsce w ramówce w godzinach wieczornych. I to był początek sukcesu. Gdy tylko pojawiła się telewizja, Delia zaczęła pisać także i dla niej. Pierwszy program miał być cotygodniową reklamówką, ale ukazał się tylko jeden odcinek: Miercoles de Amor Palmolive (Środa miłości z Palmolive). Występowali w nim za to bardzo znani aktorzy.

Pierwsza prawdziwa soap opera Delii miała 16 odcinków ("aż 16, tytułem eksperymentu" - wspomina dziś scenarzystka). Nie trzeba przypominać, że obecnie przeciętna telenowela ma około 120-150 odcinków, a i 200-odcinkowe nie należą do rzadkości.

EsmeraldaNa Kubie powstały m.in. czarno-białe wersje Esmeraldy i Kassandry. Kiedy Delia zaczęła pracować dla telewizji wenezuelskiej, której była wierna przez 20 lat, unowocześniła je, dodała nowe sceny. Dla widzów wenezuelskich przerobiła na telenowelę scenariusz radionoweli Maria Elena (kolejna wersja powstała przed rokiem w Peru). W Wenezueli powstały też dwie kolejne Esmeraldy: pierwsza w roku 1971, druga - w 1984, pod tytułem Topazio (Topaz) i z Grecią Colmenares w roli niewidomej bohaterki.

Dziś Delia mieszka w Miami, a jej scenariusze realizowane są także w Puerto Rico, Dominikanie, Argentynie, Meksyku. Scenariusze za każdym razem dostosowywane są do realiów każdego kraju: na lokalne zmienia się idiomatyczne wyrażenia, nazwy ulic, symbole itp. Jednym z wyjątków byłą Cristal - emitowano ją w hiszpańskiej telewizji w 1986 roku jako pierwszy program naszpikowany wenezuelskimi kolokwializmami (na podstawie scenariusza Cristal nakręcono 15 lat później Cristinę).

Delia osiągnęła w swym zawodzie taką pozycję, że jej filmy kierowane są do produkcji, gdy ukończy trzeci odcinek scenariusza. Zwykle realizacja zaczyna się, gdy gotowych jest 20 odcinków. "Ja mam tę przewagę nad innymi scenarzystami, że bardzo szybko znam reakcję publiczności na daną postać czy wydarzenia. Mogę je zmieniać czy wzbogacać z godnie z oczekiwaniami widzów" - mówi Delia. Ale dziś nie pisze już nowych scenariuszy - zajęła się sprzedawaniem i przerabianiem historii, które już powstały.

Od 50 lat Delia Fiallo jest żoną kubańskiego aktora i reżysera Bernardo Pascual. Żartuje, ze to wielka miłość jak z telenoweli: są tak zgodni, że nawet ubierają się w te same kolory. Mają cztery córki i syna. W latynoskiej kulturze masowej Delia jest instytucją. W kolorowych pismach ukazują się jej zdjęcia, na których siedzi w swym domu La Hacienda w stylu kolonialnym, wśród drzew owocowych, w studio, w którym pisze nocami otoczona książkowymi wydaniami swych scenariuszy, rodzinnymi fotografiami i indiańskim rękodziełem. Pisze wciąż na maszynie, nie używając komputera. "By pisać prawdę o życiu, trzeba czerpać inspirację ze starej, poczciwej maszyny" - śmieje się Delia.

14.05.2004 00:17
Szukam jej książek mam narazie Kassandrę i Cristinę a nigdzie nie ma Esmeraldy ani Luz Marii kocham latynoskie telenowele i aktorów nikt nie potrafii tak grać romansów

Beatka

13.02.2004 12:29
najlepsza telenowelą była Esmeralda poniewarz była fantastyczna aktorka

ULJA

25.10.2003 22:41
najlepszą jej telenowelą jest ESMERALDA!!!!!!!!!!!!!!!

julia

27.09.2003 12:24
Jej telenowele są świetne. Najbardziej podobała mi się "Stellina" - argentyński remake "Luz Marii"

Fan Gabrieli Spanic

04.12.2002 22:41
elhadms@yahoo.fr

elhadms@yahoo.fr


[więcej komentarzy...]

 

piątek
10 września 2010


  Droga do sławy


Premiere

  Bezwstydnice


  Zemsta, moja miłość


  Cztery małżeństwa
  i życie



Inne seriale

 Ojciec Coraje

 Kobieta Judasz

 Szmaciana lalka

 Niewolnica Isaura

 To jest życie