|
Ojciec Coraje
Za kulisami
To jest uczucie, które zawładnęło nimi do trzewi. Facundo Arana i Nancy Duplaa nienawidzą się. Do tego stopnia, że na planie dochodziło do dzikich awantur z wrzaskami i trzaskaniem drzwiami od garderoby. Nancy pozwoliła też sobie na publiczną wypowiedź: "Facundo i ja nigdy nie będziemy przyjaciółmi". Hm, a może jest to jakiś pomysł na PR wokół serialu - skoro dosłownie wszystkie inne starają się umieszczać w prasie plotki typu "romans z ekranu przeniósł się na plan - aktorzy zakochali się w sobie tak jak ich bohaterowie"?
Nic z tego. Spece od promocji serialu próbowali tuszować plotki o kłótniach i, co gorsza, wzajemnym robieniu sobie na złość, ale świadkami tych zajść było zbyt wiele osób. Z dwójki najbardziej zainteresowanych pierwsza sygnał do upublicznienia sprawy dała Nancy Duplaa - w jednym z telewizyjnych wywiadów stwierdziła: "Kiedy człowieka ogarnia wściekłość, nie może być kreatywny. Praca w warunkach wzajemnej niechęci to piekło". Za tą pozornie niewinną (a niewątpliwie słuszną) uwagą kryły się kłótnie o rzeczy ważne, jak metody pracy, i problemy urojone, jak różnice w popularność.
Producenci nie znali temperamentu Nancy Duplaa. Sama opowiada o swej łagodności, z pozoru idealna do ról uległych kobiet, okazała się choleryczką i zazdrośnicą. Z drugiej strony Facundo Arana cieszył się sławą najspokojniejszego faceta w argentyńskim show biznesie. Za to jest niezwykle mało elastyczny, przywiązuje wagę do szczegółów, nie toleruje odstępstw od wcześniej ustalonych planów czy opóźnień. I wielki konflikt między zakochaną na ekranie parą wybuchł właśnie z powodu spóźnienia.
Facundo i Nancy mieli zaplanowaną sesję zdjęciową do kampanii promocyjnej serialu. Facundo przyszedł, Nancy nie. Po godzinie czekania ktoś przekazał informację od aktorki, że nie przyjdzie: "Prosi, by jej wybaczyć, po tylu godzinach pracy na planie, spędzonych w głośnym tłumie, jest zmęczona". Facundo dostał szału, pojechał do Nancy, a ich wrzaski słychać było w promieniu kilku kilometrów...
Wkrótce Duplaa i Arana mieli zagrać sceny erotyczne, które kompletnie nie wyszły i zaczęli sobie nawzajem, w sposób absolutnie nieprofesjonalny, dogryzać na planie. Kierownik planu poprosił ich, by przenieśli się z tą "dyskusją" do garderoby, ale zignorowali go i dalej przerzucali się coraz wredniejszymi złośliwościami. To było zaskoczenie dla wszystkich, gdyż nikt nie przypuszczał, iż łagodność Arany może być tylko pozą...
Na usprawiedliwienie Nancy trzeba dodać, iż okres pracy nad serialem Ojciec Coraje nie był najlepszy w jej życiu. Nancy znana jest z chorobliwej zazdrości o swych partnerów. Jej drugi mąż Pablo Echarri (dawny narzeczony Natalii Oreiro) pojechał właśnie do Brazylii kręcić serial z piękną Brazylijką Carol Castro, pozostawiając Nancy z dwójką dzieci (synem z pierwszego małżeństwa i córką), które podobno rządzą w ich domu...
Nancy także bardzo źle znosi wybijające się kobiety w swym otoczeniu. Podobno wypominała producentom, że postać grana przez Carinę Zampini "jest zbyt eksponowana". Mamrotała pod nosem, gdy na planie pojawiła się Karina Mazzocco, ignorowała zaś Ximene Fassi grającą Evitę Peron.
Najśmieszniejsze jest to, że Ojciec Coraje nie był pierwszą wspólną pracą Facunda i Nancy. W 2003 zagrali mniejsze role w komediowym serialu Durmiendo con mi jefe, rok wcześniej zaś byli parą zakochanych w sobie głównych bohaterów policyjnej telenoweli 009 Central. Jak oni to przetrwali??
OPIS | BOHATEROWIE | GALERIA | NAGRODY ZA KULISAMI | STRESZCZENIA | TRAILERY | PRAWDA I FAŁSZ ODCINEK SPECJALNY | UKRZYŻOWANIE
|