|
Victor Camara Amant na zakręcie
grudzień 2002
W Wenezueli już od trzech dekad niezmiennie uważany jest za najlepszego amanta. Jego seriale wyświetlane były w 182 krajach. Ma 47 lat, a dziennikarze wciąż piszą o jego ekranowym wizerunku jako o młodym, niewinnym chłopcu - jakby przez lata się nie zmieniał. Jednak coś się zmieniło. Przez ostatnich kilka lat Venevision proponowała mu mniej eksponowane role. Prasa rozpisywała się raczej nie o jego osiągnięciach aktorskich, ale o alkoholowych eskapadach "trzech budrysów" - Victora, Arolda Betancourta i Roberta Lamarki. Plotkowano, iż Camara zaczyna sprawiać kłopoty na planie, aż wreszcie bomba wybuchła: Victor pojawił się na planie serialu Las Gonzalez spóźniony i pijany, odmówił zagrania jednej ze scen, pokłócił się z reżyserem i w końcu z został wyrzucony z serialu. Venevision postanowiła nie odnawiać kontraktu, który kończy się aktorowi w marcu 2003. Efekt? Domniemana próba samobójcza Victora.
Syn aktorów Carlosa Camary i Elisy Parejo, nie chciał iść w ich ślady, ale w końcu poszedł. Pierwszym wielkim triumfem była telenowela Topacio (1985) nakręcona dla telewizji RCTV z Grecią Colmenares. W Izraelu nadawana była sześć (!) razy dziennie. We Włoszech została zakupiona przez Silvia Berlusconiego, który na jej popularności zbudował swoje imperium medialne. W Wenezueli Victor stał się bożyszczem wszystkich kobiet. Jedna z nich go zdobyła - Ivette Planchart. W pięć lat po ślubie urodziła się ich córka Samantha. Trochę później prasa plotkowała o romansie (tylko jednym!) Victora z aktorką Marielą Alcalą.
W roku 1989 Camara przeszedł do Venevision, gdzie zadebiutował rolą w Paraiso z Mayrą Alejandrą. Podpisał lukratywny ówcześnie kontrakt: 12 tys. bolivarów miesięcznie. Za Ines Duarte, Secretaria otrzymał już 1,5 mln bolivarów, w dodatku na produkcji zarobiła jego firma TeleCamara. Potem przyszły kolejne telenowele...
Ostatni kontrakt podpisał w marcu roku 2000: 8 mln bolivarów (6 tys. dolarów) miesięcznie. Sumę tę otrzymuje niezależnie od tego, czy gra, czy nie. W kontrakcie zastrzegł też sobie, iż jego nazwisko będzie podkreślone w szczególny sposób w czołówce - a nawet określił liczbę scen ze swym udziałem w każdym odcinku, poniżej której producentom nie wolno zejść. Nie pierwszy raz zaszokował producentów. Na planie Ines Duarte, Secretaria kłócił się wiecznie z dwoma innymi aktorami, Marianem Alvarezem i Luisem Gerardo Nunezem. Podczas kręcenia Bellisimy Emma Rabbe protestowała przeciwko jego wiecznym spóźnieniom i trzymaniu całej ekipy w gotowości w oczekiwaniu na "gwiazdora". Na planie Grzechów miłości wiecznie ścinał się z Kariną, bo inaczej niż wszyscy pojmował sens tej telenoweli. Przy pracy nad Niebezpieczną stawiał w trudnej sytuacji Rosalindę Serfaty (dla której była to pierwsza duża rola) nie respektując terminów prób. Wreszcie w Las Gonzalez, zanim pokłócił się z reżyserem, urządzał sceny Beatriz Valdes, że większą sympatią darzy Carlosa Matę niż jego...
Co będzie dalej z karierą - i z życiem - Victora Camary? Jego obrońcy przypominają, iż spóźnia się na plan nie tylko on: każe na siebie czekać i Aroldo Betancourt, i Gigi Zanchetta i prawdziwie gwiazdorski w manierach Jean Carlos Simancas... A który inny amant może się pochwalić tym, że na trzech różnych kanałach telewizyjnych w Wenezueli idą jednocześnie trzy różne telenowele z jego udziałem? (Topacio, Paraiso i La Millonaria).
Najnowszy news o Camarze nadszedł nie z Caracas, a z Mediolanu! Być może Victor będzie od marca 2003 prowadził program w telewizji Silvia Berlusconiego. Rozmowy na ten temat prowadził z nim sam Berlusconi. Jedyny problem to język - Camara musiałby się do marca nauczyć włoskiego...
Amant, który robi swoje
kwiecień 2001
Pozostał z boku wielkiej rywalizacji dwóch Fernandów - Carillo i Colugna. Nie wędruje z kraju do kraju w poszukiwaniu większych ról. Jest wierny firmie Venevision - i ta wierność opłaca się obu stronom. Victor Camara jest jednym z czołowych amantów tej wytwórni - gra niemal w każdym serialu, przyciągając przed telewizory rzesze fanek na całym świecie. Zebrały o nim bardzo dokładne informacje: 178 cm wzrostu, 78 kg wagi, kasztanowe oczy i jasnokasztanowe włosy. Buty nr 43, spodnie 32, rozmiar odzieży - L. Uff!
Urodził się w Caracas 10 czerwca 1956 roku. Jest niedoszłym inżynierem elektronikiem - ten kierunek studiów był chyba od początku nieporozumieniem. Przecież Victor jest szóstym pokoleniem artystów w rodzinie! Wszyscy członkowie rodu - pochodzącego z Hiszpanii - są uzdolnieni aktorsko lub muzycznie (ulubionym gatunkiem muzycznym Victora jest jazz).
Pierwsze role Camara zaczął grać mając lat 17. W telenoweli zadebiutował w wielu lat 23 - była to La Comadre. Pozostał wierny temu gatunkowi przez lata.
Jest jednym z pierwszych latynoskich amantów, jakich mieliśmy okazję poznać w Polsce - bo produkcje Venevision (obok brazylijskiego Rede Globo) były wyświetlane najwcześniej. Pamiętamy go więc na przykład z Niebezpiecznej (Peligrosa) - wielkiego, choć kontrowersyjnego hitu lat 80. W Zone Romantica oglądaliśmy go w m.in. Grzechach miłości (Pecado de Amor), Imperium kobiet (El Pais de las Mujeres), Rosangelice. Teraz zobaczymy go w Cała ty (Toda de Mujer).
| kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć |
|
Wyniki ankiety
Najlepsza telenowela Victora Camary:

|
(112) Cała ty
|
 |
(66) Rosangelica
|

|
(908) Imperium kobiet
|

|
(37) Grzechy miłości
|

|
(282) nie lubię Victora Camary
|

|
| liczba odpowiedzi: 1405
|
|