english cesky magyar russian romana polski
FAQ | napisz do nas | szukaj
 

Śmierć Kopciuszka?


[więcej...]

Salsa, por favor!


[więcej...]

inne teksty:

Brzydka Betty

styczeń 2001

"Łańcuch" na zębach, przetłuszczone włosy, grube okulary, koński śmiech. Czy tak może wyglądać bohaterka telenoweli? A jednak! Heroina najsłynniejszej dziś kolumbijskiej telenoweli Yo soy Betty la Fea (Jestem brzydką Betty) jest przeciwieństwem ideału kobiety wielbionego w tym kraju. Ale jej perypetie przykuwają tak wielką liczbę widzów, że prezydent Andres Pastrana dostosowuje swoje wystąpienia do narodu do godzin nadawania Brzydkiej Betty. Kiedy scenarzyści zaprowadzili Betty do łóżka z jej chlebodawcą, najpoczytniejszy dziennik wydawany w Bogocie - "El Tiempo" - krzyczał wielkimi literami na pierwszej stronie: "Brzydka Betty nie jest dziewicą!" Wyobraźmy sobie "Superexpress" z nagłówkiem: "Krystyna Lubiczowa zdradziła męża!"...

Tak powstawała Kaina...Ana Maria Orozco, która wciela się w rolę Betty, nie jest brzydką dziewczyną. Przed wejściem na plan znęcają się nad nią charakteryzatorzy: pogrubiają brwi, domalowują wąsik, doklejają aparat dentystyczny na zębach, ubierają w sukienki-worki. Brzydotę Betty podkreśla jeszcze kontrast z innymi aktorkami serialu - byłymi modelkami i uczestniczkami konkursu Miss Kolumbia, urodziwymi jak wszystkie kobiety, które stają się w tym kraju postaciami publicznymi. Uroda jest w Kolumbii niezbędna do życiowego sukcesu. Jest poprawianie uważane jest za naturalny element rozwoju, taki jak np. edukacja: prezenterki telewizyjne, a nawet bizneswomen bez skrępowania opowiadają w wywiadach o swoich implantach, powiększaniu biustu, ust czy odsysaniu tłuszczu. Konkursy piękności to potężna finansowa machina, a przemysł i usługi służące urodzie stanowią potężną gałąź gospodarki. Tę prawdę o kolumbijskim społeczeństwie twórcy serialu odzwierciedlają w losach brzydkiej Betty: skończyła studia ekonomiczne, ale jako osoba nieurodziwa nie może znaleźć lepszej pracy niż posada sekretarki. Trafia do szykownego domu mody Eco Moda, w którym jest tym gorzej traktowana z powodu wyglądu. Jej szef jest przystojny i pozbawiony skrupułów, Betty (pochodząca z nizin społecznych) oczywiście się w nim zakochuje. Odcinek, w którym idą do łóżka, oglądało 6 mln z 40 mln Kolumbijczyków. "Mamy podwójne standardy moralności. Jeśli jesteś brzydka, nie możesz sobie pozwolić na bycie nie-dziewicą" - powiedziała Ana Maria Orozco, gdy dzień po emisji zobaczyła nagłówki w gazetach.

Niskie pochodzenie heroin i majątki amantów - zwykle potomków europejskich osadników, jeśli nie konkwistadorów - to oczywiście stały element telenowel. Ale ogromne podziały społeczne to także rzeczywistość większości krajów Ameryki Łacińskiej. Kolumbia to w dodatku kraj o ogromnej korupcji. Kiedy szlachetnej Betty jakiś szwarc-charakter zaproponował łapówkę, na łamach gazet rozpętała się dyskusja o korupcji władzy i urzędników. Gazety pisały: "Potrzebujemy twojego przykładu, Betty! Wciąż możesz ocalić swój kraj!". (Wyobrażmy sobie nagłówek w "Rzeczpospolitej": "Bądź nam przykładem, Dionizy Złotopolski!"...). Betty nie przyjęła łapówki. Kolumbijczycy uznali ją za bohaterkę. "Nie mamy już autorytetów. Żyjemy w kraju, w którym prawie każdy autorytet upada, ale nigdy nie myślałem, że to właśnie Betty będzie nam autorytety zastępować" - mówi reżyser telenoweli Mario Ribero.

Oczywiście opera mydlana rządzi się swoimi prawami. Choć Kolumbia jest jednym z tych krajów świata, w których najczęściej zdarzają się porwania i morderstwa; choć od 30 lat walczy tu komunistyczna partyzantka, tu produkuje się 80 procent światowej produkcji kokainy - żadnego z tych problemów nie znajdziemy w bajce o wyjątkowo brzydkim Kopciuszku z domu mody.

Betty la Fea sprzedana została do prawie wszystkich krajów Ameryki Łacińskiej, nadaje ją też hispanojęzyczna telewizja w USA. Serial stał się największym eksportowym hitem kolumbijskiej TV.

Cóż, łatwo jest zrozumieć, dlaczego mieszkańcy Ameryki Południowej, żyjący w krajach tak dalekich od raju, uwielbiają rajskie seriale. A o tym, jak to się stało, że telenowele z tego kontynentu podbiły serca widzów na całym świecie - już wkrótce!

(kos)

25.06.2004 13:00
Co drugi dzień - to brzmi rozsądnie. Akurat będzie czas, aby skomentować, jeśli uznamy, że trzeba.

yo

25.06.2004 11:48
Zemsta 2. Czy może być częstotliwość co drugi dzień?

Aleksandra

25.06.2004 09:28
Witam. Póki co jest spokojniej niz miało być. Tylko macham, bo zaraz muszę (a raczej chcę) wyjść. Re u Oli.

yo

25.06.2004 09:12
re u Oli, Aleksandro, może zaproponujesz paniom i panom o nieoryginalnych i konwencjonalnych poglądach na temat EM wizytę na tej stronce, żebym mogła przed nimi dokonać samousprawiedliwienia...Zobaczymy, jaką konsekwencją i wytrwałością charakteryzowałyby się ich poglądy.

Marta

25.06.2004 09:07
Abelko, nie gniewaj się o ten makijaż. Ja też nie mam generalnie nic przeciwko niemu, tylko nie lubię, jak ktoś mi go wpycha. I sądzę, że Madzia również.

Marta


[więcej komentarzy...]

 

czwartek
29 lipca 2010


  Droga do sławy


Premiere

  Bezwstydnice


  Zemsta, moja miłość


  Cztery małżeństwa
  i życie



Inne seriale

 Ojciec Coraje

 Kobieta Judasz

 Szmaciana lalka

 Niewolnica Isaura

 To jest życie