|
Ricardo Alamo
Nie wierzy w małżeństwo
kwiecień 2004
Tak, on też zarzeka się, że nie jest amantem, tylko aktorem. "Jestem otwarty na wszelkie propozycje gry, mogę wcielić się w każdą postać!" - mówi, ale coż, wielbicielki widzą w nim przede wszystkim ślicznego młodzieńca o chłopięcym uśmiechu. Może dlatego Ricardo Alamo nie ujawnia roku, w którym się urodził (wiadomo, że nastąpiło to 10 grudnia). Ale ma metr osiemdziesiąt pięć i jest ojcem dwóch dziewczynek, więc od "chłopca" oddala się coraz bardziej...
Zanim trafił na kursy aktorskie prowadzone przez Elbę Escobar, studiował elektronikę. Zadebiutował w telenoweli La Loba Herida, potem grał w Sirena, Cruz de Nadie, María de los Ángeles, Nina Mimada, Królowa serc, Luisa Fernanda. Trzy razy grał głównego bohatera: w Moich trzech siostrach, Juana de Virgen i w Rebece.
Miał wreszcie przełamać swój aktorski stereotyp i wcielić się w czarny charakter w telenoweli Mujer con pantalones. Miał też zagrać amantów w Gata Salvaje i w Cosita Rica, ale zrezygnował z tych trzech ról. Z tej ostatniej niemal w ostatniej chwili - mówiło się, iż Fonovideo praktycznie podkupiło Ricarda do Rebeki. On sam twierdził, iż sytuacja w Wenezueli była na tyle niepewna, iż postanowił spróbować swoich sił zagranicą.
Zanim rola Eduarda powędrowała do Ricarda, rozważano oddanie jej Eduardowi Verastegui czy Jose Luisowi Pile (który ostatecznie gra Nicolasa). Ricardo tak mówił o Eduardzie: "To postać złożona i bardzo interesująca. Cieszy mnie jego więź z ojcem, którego gra Victor Camara - zawsze podziwiałem go jako aktora, a teraz okazał się był też rewelacyjnym partnerem na planie. Eduardo różni się od moich poprzednich bohaterów, nie jest taki gładki i szlachetny, jest ostrzejszy. A przede wszystkim jest młodszy, wciąż jest chłopcem, w dodatku rozpuszczonym. Dopiero życie go nauczy odpowiedzialności, a stanie się to za sprawą jego dziecka i jego prawdziwej miłości".
Alamo dobrze czuje się w Miami, choć, jak mówi, musi zwracać większą uwagę na akcent: "chodzi o to, by mówić bardziej neutralnym hiszpańskim, bez wenezualizmów". Zapytany, czy nie boi się grać w telenowelach kręconych przez Fonovideo, uchodzących za "tradycyjne, a nawet trochę śmieszne", odparł: "Wcale nie uważam, by były śmieszne! Każdy typ telenowel ma swoją publiczność. Telenowele 'mayameras ' (kręcone w Miami) to po prostu dzisiejsza odmiana stylu telenovela rosa. Przed Rebeką nie miałem okazji grać w telenovela rosa, dlatego zgodziłem się być Eduardem. Dla mnie ważne jest, że widzom ten serial się podoba i już".
Uważa się za "głęboko romantycznego". Oburza się na określenie "Don Juan", ale dostarcza plotkarskiej prasie pożywki w postaci licznych romansów - koleżanka z planu Moich trzech sióstr Marlene de Andrade, koleżanki z planu Rebeki: Gaby Espino, Mariana Seoane, Maria Antonieta Duque... a to tylko ostatnie czasy. "Wierzę w miłość, nie wierzę w małżeństwo" - mówi Ricardo i wyznaje: "dzięki psychoanalizie zacząłem lepiej rozumieć swoje ego i więcej z siebie dawać swoim partnerkom". Twierdzi też, że do wchodzenia w głębokie relacje z kobietami seks wcale nie jest mu potrzebny... Z drugiej strony, "by kochać kobietę, wcale nie trzeba jej rozumieć". Lubi w kobiecie naturalność i wszelka sztuczność powoduje, że daje nogę. "Jest coraz mniej prawdziwych kobiet, a coraz więcej silikonu i owoców pracy chirurgów plastycznych" - stwierdza sentencjonalnie. Przyznaje, że w związkach męsko-damskich jest raczej dzieckiem niż mężczyzną. Ha, więc jednak wróciliśmy do chłopca!
A skoro o dzieciach mowa: córki Alama mają lat 9 (Elisa) i 6 (Valeria). Przed rokiem, podczas kręcenia Rebeki, opowiadał: Z Elisą rozmawiam codziennie przez telefon, opowiada mi o szkole, o swioch lekcjach baletu; z Valerią mam trochę gorszy kontakt, bo jest za mała na telefoniczne pogaduszki, ale przecie zobaczę je już niedługo, gdy wrócę do Wenezueli. Moje córki są sensem mego życia, dla nich żyję, dla nich pracuję, wszystko co robię, robię dla nich". Hm, czyżby to była prawda, że córki są jedyną prawdzią miłością jakże kochliwego Ricarda Alama?
| kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć |
|
|