|
Vanessa Acosta
Rozbieranie ciągnie się za aktorką
wrzesień 2003
Brzydula - nie tak zabawna, jak Betty Pinzon, po prostu brzydka. Za to ma chyba jeszcze silniejszy charakter od tamtej... Kiedy Tv Azteca zaczynała produkcję remake'u Brzyduli nikt z widzów nie spodziewał się, że nie nastąpi cudowna przemiana bohaterki i że Vanessa Acosta do końca serialu pozostanie brzydka! "Chcę się sprawdzić jako aktorka, to dla mnie dodatkowe wyzwanie. Muszę udowodnić, że zasłużyłam na główną rolę. To dla mnie trochę jak wygrana na loterii, a dla producentów - obstawienie mnie jak losu na loterii właśnie. Ale w tym serialu występują tak znani, doświadczeni aktorzy, że mam się od kogo uczyć" - mówiła Vanessa, dla której była to pierwsza główna rola w życiu.
Vanessa urodziła się 18 lipca (jest więc Rakiem) w mieście Guanajuato w Meksyku. W telewizji występowała już jako dziecko, a praktykę tę podbudowała solidną nauką zawodu w szkole aktorskiej prowadzonej przez Tv Azteca. W telenoweli debiutowała w roku 1996 w Nada personal. Potem wystąpiła w Al norte de corazon, a także jako Dolores w serialu Senora (TVP Regiony) i Gina w Perli. Po Miłość inna niż mówią zagrała w telenoweli Subete a mi moto, gdzie wcieliła się w jedną z czterech głównych bohaterek, po raz pierwszy tak bardzo eksponując swą urodę, ciało i seksapil. "Teraz muszę powalczyć o to, by nie zaszufladkowano mnie do ról brzydul" - mówiła. - "A przy tym muszę nauczyć się grać dziewczynę epatującą seksem. Do tej pory mi się to nie zdarzyło!". Przy okazji okazało się, że niekształtna w roli Alicii Vanessa dysponuje wspaniałym atrybutem: pięknym biustem. Tak pięknym, że natychmiast przez brukowce przeszła fala plotek o niedawnym bliskim kontakcie aktorki z chirurgiem plastycznym. "To bzdura, nie robiłam sobie żadnej operacji. Zawsze miałam duży biust. Tylko w żadnej roli do tej pory nie nosiłam tak obcisłych rzeczy jak teraz" - oburzała się Vanessa.
Nowy, seksowny image aktorki pojawił się w mediach w tym samym czasie, w którym zaczęto plotkować o jej romansie z aktorem Markiem Tacherem. Dziś to już nie romans, to trwały związek, choć Vanessa zarzeka się, iż do ślubu wciąż daleko. "Mieszkamy razem, ale Mark nie zaproponował mi małżeństwa. To duża odpowiedzialność. Myślę, że dobrze jest tak, jak jest. Kocham i jestem kochana, czuję, jak rozkwitam. Czuję się pełniejszą kobietą, pełniejszym i lepszym człowiekiem. Kiedy jesteś z kimś, kogo naprawdę kochasz, zmieniasz się głęboko. Jedyne, czego się boję, to że ten związek rozpadnie się kiedyś z braku czasu. Oboje jesteśmy pochłonięci swoimi karierami. Może się tak zdarzyć, że dla któregoś z nas kariera stanie się najważniejsza" - mówi Vanessa.
Plotka głosiła, że Mark Tacher zakazał Vanessie udziału w zbyt odważnych scenach i występowania w zbyt wyciętych bluzeczkach. "Kolejna bzdura, to ja jestem bardzie zazdrosną stroną w tym związku. Nie mogę znieść, kiedy on na planie całuje się z inną. Dostaję wtedy gęsiej skórki" - twierdzi Acosta i chyba wie, co mówi. W końcu Mark także grał w serialu Subete a mi moto... Ale aktorka rzeczywiście nie rozbiera się na ekranie. Choć zarzeka się, że już nigdy nie wróci do workowatych sukienek a la Alicia, zastrzega też, że nie da się namówić do zrobienia (tak popularnych w Ameryce Łacińskiej) roznegliżowanych zdjęć do kalendarza. "Z dwóch powodów: nie leży to w mojej naturze i nie mam na takie rzeczy czasu. Nawet jeślibym dostała za to duże pieniądze, bałabym się, że potem już nikt nie spojrzałby na mnie poważnie jako na profesjonalistkę w moim zawodzie. Rozbieranie strasznie się ciągnie za aktorką!".
Cóż, pozostaje nam Vanessa skromna, choć seksowna. W swym najnowszym serialu Un nuevo amor występuje - u boku Sergia Basaneza, bohatera Kiedy będziesz moją - przefarbowana na blond...
| kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć |
|
|