|
Luis Geronimo Abreu
Rodzinny facet
maj 2004
Miał pięć lat, gdy zaczął grywać w telenowelach - cóż, jego ojcem jest Luis Abreu, aktor, który zagrał m.in. w Peregrinie (1973, pierwotna wersja Kassandry). Jako nastolatek występował w programach dla młodzieży, potem był spikerem radiowym. Po debiucie w La Zulianita (1977) zagrał w telenowelach Amor de Abril (1989), Słodka zemsta (1995), Grzechy miłości, Jugando a Ganar (1998), no i w dwóch przebojach Leonarda Padrona: Imperium kobiet i Kochankowie.
Luis Geronimo Abreu Ascanio urodził się w Caracas 7 września 1972. Jego trzy najważniejsze życiowe marzenia to: dużo pracy (z sukcesem!), zdrowie i stabilizacja rodzinna. No tak, jest rodzinnym facetem: na pytanie, kogo podziwia, mówi "moją matkę i moją babcię". Zapytany o ulubionego aktora, odpowiada: "Luis Abreu, mój ojciec". A potem jednym tchem wylicza połowę obsady Imperium kobiet z Orlandem Urdanetą i Elbą Escobar na czele.
Po sukcesie Kochanków postanowił spróbować szczęścia w Peru. Iguana Producciones zaangażowała go (obok Vanessy Saby) do głównej roli w serialu Extasis. Niestety, nadano jedynie kilkanaście (ze 120 nakręconych) odcinków tego serialu - dotykał on problemu uzależnienia od narkotyków, handlu nimi i prostytucji w kręgach młodzieży z dobrych rodzin z Limy. Mimo iż telenowela miała bardzo dobrą oglądalność, pod naciskiem "grup religijnych i obrońców dobrych obyczajów" jej nadawanie "zawieszono". Pech Luisa Geronima nie był jednak zupełny: na czas kręcenia zdjęć aktor dostał warunki godne gwiazdy: kompletnie wyposażony apartament, luksusowy samochód i całkiem wysoki kontrakt. Po Extasis miał co prawda grać główną rolę w Mambo y canela, ale u boku Gianneli Neyry, która także ostateczniew tym serialu nie zagrała. W 2002 zadebiutował zaś na dużym ekranie w filmie El Nudo (z Fabiolą Colmenares w roli głównej). Dużo pracuje też w teatrze, by doskonalić swój warsztat, bo, jak twierdzi, bardzo nie chce być zaszeregowany jako specjalista od ról przystojniaków. Czy marzy o głównych rolach? "To się opłaca ze względów finansowych, ale czy artystycznych? Jestem w tym biznesie już tyle lat... Wierzę, że główne role przychodzą same we właściwym momencie".
Ulubioną książką Luisa Geronima jest "Alchemik" Pablo Cohelo, a ulubionym kolorem - spokojny szary. Jednak za największe szaleństwo, jakie w życiu popełnił, uważa "pilotowanie samolotu bez licencji pilota ...i szczęśliwe lądowanie". Twierdzi, że przebacza, ale nie zapomina - uważa to za wadę i najbardziej na świecie boi się, by nie być dla innych niesprawiedliwym. Nienawidzi kłamstwa. Uważa, że jest zbyt chudy i wątły (!?), ale cóż, poza piłką nożną na podwórku w czasach szkolnych, nie uprawiał nigdy żadnego sportu. Ogląda jednak mnóstwo meczów w telewizji, dużo też czyta i chodzi do kina. Wierzy we wszelkie możliwe przesądy.
| kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć |
|
|